Prezentujemy drugą część artykułu autorstwa historyka Marcina Lisieckiego. Do lektury pierwszej części zapraszamy tutaj.
Marcin Lisiecki
Stefan Drożdżyński (1890-1939)
Ostatni przedwojenny burmistrz Kcyni (cz. II)
Jako burmistrz Kcyni Stefan Drożdżyński wykorzystuje swe poprzednie bogate doświadczenia w pracy samorządowej i społecznej, które stara się przenosić na grunt kcyński. Za czasów jego urzędowania w Kcyni w 1938 r. wybudowano studnię głębinową w celu zlikwidowania problemów zaopatrzenia w wodę, dokonano elektryfikacji miasta. W latach 1938-1939 dokonuje się przełożenia bruku, a główne ulice w mieście otrzymują chodniki. Powstaje Stacja Opieki nad Matką i Dzieckiem, rozpoczyna się budowę przystanku autobusowego na Rynku, ożywia się też działalność kulturalna.
W przedsięwzięcia te osobiście angażuje się burmistrz, który, jak wspominała jego córka Krystyna, pod pozorem długich spacerów, brał ją ze sobą za rękę i wizytował inwestycje.
1 X 1938 r. w Kcyni otwarto filię Komunalnej Kasy Oszczędności, a dzień później poświęcono sztandar Pomorskiego Towarzystwa Ogrodniczego w Kcyni[18].
W październiku 1938 r. wraz z ówczesnym księdzem proboszczem parafii kcyńskiej Pawłem Pękackim, kierownikiem szkoły i równocześnie prezesem Rady Nadzorczej Banku Ludowego w Kcyni Emilem Jurczykiem, kupcem kcyńskim Batogiem oraz Naczelnikiem Urzędu Pocztowego w Kcyni Niemirem, burmistrz Stefan Drożdżyński wchodzi w skład Powiatowego Komitetu Obchodu „Dnia Oszczędności”[19]. Kcyńskie uroczystości tego święta odbywają się 3 XI 1938 r. o godzinie 18.00 w tzw. Sali Bukiewicza. Podczas nich burmistrz Stefan Drożdżyński wygłasza słowo wstępne[20].
23 XI 1938 r. Stefan Drożdżyński otrzymuje ze Starostwa Powiatowego w Szubinie pismo podpisane przez pełniącego obowiązki starosty powiatowego mgr Śmietanko następującej treści: „Za starania w związku z tegorocznym głosowaniem do Sejmu, oraz za tak wybitne w stosunku do wyborów poprzednich podniesienie frekwencji głosujących, wyrażam panu Burmistrzowi moje uznanie”.
Podczas Święta Kolejarzy (1938 r.)
Burmistrz Stefan Drożdżyński z laseczką. Zdjęcie z archiwum Romana Tadycha
4 XII 1938 r. w wyniku wyborów do Rady Miejskiej, radnymi zostają:
1) Stanisław Adamski – właściciel gospodarstwa ogrodniczego,
2) Antoni Braunek – adwokat
3) Franciszek Grajkowski – robotnik (górnik Kopalni Soli w Wapnie – przyp. ML),
4) Emil Jurczyk – kierownik szkoły,
5) Władysław Kasprowicz – cieśla,
6) Jan Krenz – blacharz,
7) Wit Mencel – zegarmistrz,
8) Antoni Sosnowski – robotnik,
9) Józef Sypniewski – technik dentystyczny,
10) Bogdan Wierzbicki – przedsiębiorca budowlany,
11) Jan Witkowski – robotnik,
12) Tadeusz Wojciechowski – cieśla.
Lista robotniczo-rzemieślnicza otrzymuje 6 mandatów, obywatelska 4 mandaty, Stronnictwo Narodowe – 2 mandaty[21].
Są to ludzie, którzy bezpośrednio współpracują z burmistrzem Stefanem Drożdżyńskim w ostatnim okresie pokoju.
W drugim roku urzędowania Stefana Drożdżyńskiego na stanowisku burmistrza Kcyni w jednym z opracowań statystycznych odnaleźć można wzmiankę dotyczącą Kcyni:
Kcynia, powiat szubiński, województwo pomorskie. Mieszkańców 4860. Powierzchnia ogólna 12,04 km kwadratowych. Rzymsko-katolicka diecezja gnieźnieńska. Sąd Grodzki loco, sąd apelacyjny w Poznaniu. Stacja kolejowa loco, bezpośrednie połączenie autobusowe z Gdynią, Poznaniem, Bydgoszczą, Nakłem. Zarząd Miejski – burmistrz Drożdżyński Stefan, wiceburmistrz Różalski Józef. Budżet wykonany w roku 1938/39: wykonany: wpływy: 8125939 złotych, wydatki: 8326509 złotych. Elektryfikacja, wodociągi, częściowa kanalizacja, gaz, telefon. Banki i instytucje oszczędnościowo-kredytowe: Filia Komunalnej Kasy Oszczędności, Bank Ludowy, Związkowa Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa (niemiecka). Zakładów przemysłowych 6 zatrudniających 280 ludzi. Kościołów rzymsko-katolickich 2, zbór ewangelicki, synagoga żydowska, przedszkole, 2 szkoły powszechne publiczne, 1 prywatna. Instytucje opieki społecznej: stacja opieki nad matką i dzieckiem, 2 domy dla ubogich. Kinoteatr, biblioteka Towarzystwa Czytelni Ludowych[22]
W grudniu 1938 r. odnajdujemy nazwisko burmistrza Stefana Drożdżyńskiego jako jednego z darczyńców Powiatowego Obywatelskiego Komitetu Pomocy Bezrobotnym w Szubinie[23].
Jak widać z powyższego burmistrz Stefan Drożdżyński cieszy się dużym uznaniem nie tylko na terenie Kcyni, ale i w powiecie. Wypada w tym miejscu nadmienić, że ma on w Kcyni również swych oponentów, wśród nich między innymi byłego burmistrza Kcyni Władysława Rybarczyka, który niejednokrotnie zarzuca Drożdżyńskiemu jako burmistrzowi nieprawidłowości. Jednakże argumenty przytaczane przez Rybarczyka nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości, w efekcie czego zostaje on oskarżony przez Drożdżyńskiego o naruszenie dóbr osobistych a sprawa w sądzie, rozstrzygnięta zostaje na korzyść Drożdżyńskiego.
W lutym 1939 r. Ministerstwo Sprawiedliwości oraz Zarząd Miejski w Kcyni odstępuje łącznie 6 ha ziemi placu na urządzenie boiska i parku miejskiego[24].
Od wiosny 1939 r. zauważalny jest wzrost prowokacji niemieckich na terenie Polski, do incydentów dochodzi też w Kcyni. W jednym z numerów Kuriera Bydgoskiego czytamy:
Dwóch butnych Niemców, wśród których znajdował się niestety jeden Polak narysowało w Hotelu Polskim w Kcyni na meblach restauracyjnych swastyki, a nawet jednemu gościowi na rękawie płaszcza. Zanim spostrzeżono prowokację, Niemcy uciekli [25].
Sierpień 1939 r. rozwiewa złudzenia i nadzieje, że do konfliktu zbrojnego z III Rzeszą nie dojdzie. Wtedy staje się jasne, że wojna jest kwestią dni lub nawet godzin. Świadczą o tym przygotowania obronne Wojska Polskiego oraz coraz bardziej agresywne poczynania Niemców. 15 VIII 1939 r. z okazji kolejnej rocznicy „Cudu nad Wisłą” mieszkańcy Kcyni biorą udział w wielkiej uroczystości patriotycznej, podczas której manifestują gotowość ludności cywilnej i żołnierzy do obrony Ojczyzny. Kcynia oddalona jest wówczas od granicy z III Rzeszą o 40 km i znajduje się w obszarze przewidywanych działań Armii „Poznań”. Dekret Prezesa Rady Ministrów gen. Felicjana Sławoj-Składkowskiego oraz rozkazy władz wojskowych polecały z dniem 26 VIII 1939 r. przystąpić do prac fortyfikacyjnych.
Począwszy od poniedziałku 28 VIII 1939 r. burmistrz Stefan Drożdżyński planuje 14 dniowy urlop, o czym informuje Starostę pismem z 22 VIII 1939 r. W okresie urlopu miał go zastępować wiceburmistrz Antoni Braunek.
W pierwszych dniach września 1939 roku rodzina Drożdżyńskich dzieli los wielu polskich mieszkańców okolicy, udając się przed nawałą niemiecką w kierunku Warszawy. Dotarłszy pod Strzelno dowiaduje się, że dalsza ucieczka nie ma sensu, bowiem Niemcy podążający w kierunku Warszawy okazali się szybsi.
Znający Niemców z okresu służby w armii niemieckiej Drożdżyński nie do końca zdaje sobie sprawy do czego są zdolni hitlerowcy oraz faktu, że rozpoczynającą się wojnę cechuje niespotykany dotąd terror i bestialstwo. To właśnie, oraz fakt, że oficjalnie nie przekazał władzom okupacyjnym kcyńskiego Magistratu zadecydowało o powrocie do Kcyni.
Powróciwszy do Kcyni 14 IX 1939 r. Stefan Drożdżyński stwierdza, że od momentu rozpoczęcia wojny, pomimo zajęcia przed tygodniem miasta przez okupanta, Magistrat pozostał przez nich nienaruszony. Poczucie obowiązku nakazywało mu przekazanie urzędu wraz z dokumentacją władzom okupacyjnym, po czym być może miał zamiar wraz z rodziną opuścić Kcynię i wrócić w rodzinne strony. Są to jedynie domysły, które już nigdy nie zostaną rozwikłane.
Odbywa wówczas rozmowę z pracownikami Magistratu. Podczas tej rozmowy dowiaduje się czegoś, z czym nie chce podzielić się ze swoimi najbliższymi. Informacja ta bardzo porusza burmistrza, bo córka Krystynawieczoremzapamiętała Go zamyślonego stojącego przy oknie, a po Jego twarzy spływały łzy. Można przypuszczać, że w okresie, kiedy był poza Kcynią poszukiwali już go miejscowi hitlerowcy. Jest to o tyle prawdopodobne, że tłumaczy to jego zachowanie w momencie aresztowania.
Sam moment aresztowania Stefana Drożdzyńskiego odbywa się w obecności jego najbliższych. Jego córka Krystyna wspominała, żewieczorem 15 IX 1939 r., kiedy cała rodzina kładła się do snu ona wraz z siostrą znalazły się w łóżku rodziców, choć, jak przyznała, nigdy tego wcześniej nie robiły, bowiem miały swój pokój, w którym zawsze spały.
Kiedy późnym wieczoremrozlega się ostre pukanie do drzwi, wówczas Drożdżyński mówi: „Idą po mnie.” Do mieszkania wpada siedmiu Niemców uzbrojonych w karabiny. Każą oni Drożdżyńskiemu ubrać się i zaczynają przeprowadzać szczegółową rewizję w jego mieszkaniu. Podczas rewizji jeden z nich zwraca uwagę na wojskową czapkę oficera Wojska Polskiego przechowywaną w jednej z szaf sypialni. Na pytanie „Co to jest?”, Drożdżyński odpowiada, że jest to jego czapka oficera rezerwy. Wówczas Niemiec pluje na orła i rzuca ją z impetem w kierunku korytarza, tak, że spada ona w drugiej części mieszkania. Następnie obstąpiwszy Drożdżyńskiego z wycelowanymi weń lufami karabinów opuszczają mieszkanie udając się w kierunku Rynku. Aresztowany mówi rodzinie, że nie ma się martwić, że niedługo po wyjaśnieniu całej sytuacji, na pewno wróci do domu.
Niestety, we wspomnieniach rodzinnych nie pojawiło się nazwisko chociażby jednej z aresztujących burmistrza Drożdżyńskiego osób.
Aresztowany burmistrz Drożdżyński najprawdopodobniej zostaje zaprowadzony do kamienicy przy ulicy Rynek 14, gdzie mieści się wówczas niemiecka Komendantura Miasta. Po przekroczeniu granic tej nieruchomości urywa się wszelki ślad po żywym Drożdżyńskim. To, co wydarzyło się później, są to tylko przypuszczenia, na które mimo upływu wielu lat brak jednoznacznych dowodów.
Aresztowany Stefan Drożdżyński zostaje przesłuchany. Po przesłuchaniu zostaje według jednej z wersji przetrzymany w jednej z komórek tejże kamienicy a później najprawdopodobniej na podwórzu tej posesji ustawiony pod ścianę i tam zastrzelony 16 IX 1939 r. Być może Jego śmierć nastąpiła już po przesłuchaniu. Egzekucja dokonana na Stefanie Drożdżyńskim nosi w sobie znamiona osobistych porachunków z miejscowymi Niemcami. Być może, swoimi rządami i wrodzoną uczciwością naraził się komuś, kto przed wrześniem 1939 r. robił w Kcyni nie do końca legalne interesy. Są to jedynie przypuszczenia nie potwierdzone żadnymi dowodami, jako, że nie zachowały się żadne relacje świadków tamtych dramatycznych wydarzeń. Przypuszczać należy, że po dokonywanych aresztowaniach Polaków z Kcyni i okolic byli oni przesłuchiwani i przetrzymywani w piwnicach kamienicy przy Rynku 14, zaś na miejsce egzekucji w okopach pod Żurawią byli wyprowadzani przez obszerny ogród wychodzący drugim wyjściem na ulicę Libelta. Najprawdopodobniej burmistrz Drożdżyński jako jedyny zostaje zastrzelony już na terenie podwórza lub też na terenie tegoż ogrodu, zaś jego ciało zostaje ukryte przez sprawców tegoż mordu.
Do miasta przedostaje się informacja o śmierci burmistrza, jednak nie znane są szczegóły egzekucji ani miejsce pochówku.
Przypuszczano, że Drożdżyński został zamordowany wraz z innymi mieszkańcami Kcyni i okolic w okopach pod Żurawią i tam pochowany. Dlatego też rodzina w 1945 r. poszukiwała Jego ciała podczas ekshumacji właśnie tam.
Ekshumacja zwłok została dokonana pod nadzorem Komisji do spraw ekshumacji powołanej 17 VII 1945 r. przez Miejską Radę Narodową w Kcyni w składzie: Przewodniczący Mieczysław Jędrzejewski – dyrektor Zakładu Poprawczego, wówczas wiceburmistrz Kcyni, zastępca przewodniczącego Franciszek Palinkiewicz – nauczyciel szkoły powszechnej, Sędzia Leon Maik, Stefan Olszak – przedwojenny dożywotni sekretarz kcyńskiego Magistratu. Pierwszy powojenny burmistrz Kcyni, Dr Józef Jacyna – Onyszkiewicz, Ks. Stanisław Obarski – administrator kcyńskiej parafii, Jan Gąsior – członek Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Kcyni, Józef Maćkowski, Czesław Mielcarek, Józef Sypniewski, Stanisław Zieliński, Emil Jurczyk – kierownik szkoły powszechnej.
W wyniku przeprowadzonej we wrześniu 1945 r. ekshumacji na terenie dawnego cmentarza żydowskiego przy ulicy Poznańskiej stwierdza się obecność ponad 30 zwłok pomordowanych pochowanych w 4 mogiłach. Na podstawie oględzin określono, że ofiary poniosły śmierć na skutek uderzeń kolbami w czaszkę lub twarz oraz na skutek strzału[26].
Podczas ekshumacji ofiar z udziałem rodziny (żony i brata) jedno z ciał po pewnych charakterystycznych elementach zostaje rozpoznane jako ciało Stefana Drożdżyńskiego[27].
Po ekshumacji ciała wszystkich pomordowanych wraz z ciałem burmistrza Drożdżyńskiego zostają 12 IX 1945 r. pochowane z należytymi honorami w zbiorowej mogile na kcyńskim starym cmentarzu przy ulicy Nakielskiej.
W sporządzonym w 1946 r. wykazie zbrodniarzy wojennych z terenu byłego powiatu szubińskiego zdeponowanym w Archiwum Państwowym w Bydgoszczy znaleźć można nazwiska kilku osób wchodzących we wrześniu 1939 r. w skład komisji wydającej wyroki śmierci we wrześniu 1939 r. Są to: właściciel sklepu żelaza Friedrich Müller (ur. w 1904 r.), kowal Kurt Erdmann (ur. w 1909 r.), ślusarz Walter Kurz (ur. w 1906 r.).
Listę tę sporządzono między innymi w oparciu o relacje świadków: Stefana Olszaka, Anastazego Cybulskiego, Antoniny Mateji, Jana Gąsiora, Alojzego Semraua[28]. Ponadto w wykazie tym znajduje się wzmianka, że bezpośrednim sprawcą śmierci burmistrza Drożdżyńskiego był Walter Kurz, który w późniejszym okresie był kierownikiem politycznym SA w Kcyni. W wyniku działań wojennych człowiek ten wyjechał do Niemiec i wszelki ślad po nim zaginął[29]. Według innej relacji nieżyjącego już długoletniego kierownika Gazowni Miejskiej w Kcyni, Feliksa Zmudzińskiego, na którą powołuje się w Kronice Miasta Kcynia Józef Marosz, nie wykluczone, że burmistrza Drożdżyńskiego zastrzelił właściciel sklepu żelaza Friedrich Müller[30]. Wszystko więc wskazuje na to, że burmistrz Drożdżyński padł ofiarą jakichś bliżej nieznanych wewnętrznych porachunków z miejscowymi Niemcami. Najprawdopodobniej śmierć burmistrza nastąpiła w godzinach późnowieczornych zaraz po aresztowaniu i przyprowadzeniu do niemieckiej Komendantury Miasta przy ulicy Rynek 14, bądź też nad ranem następnego dnia. Wskazuje na to brak jakichkolwiek bezpośrednich świadków, o co skutecznie zabiegali sami oprawcy.
W 1969 r. na jednej ze ścian kamienicy przy Rynku 14 umieszczono pamiątkową tablicę upamiętniającą ostatniego przedwojennego burmistrza niezawodowego Kcyni na kadencję 1937-1942, który dał Kcyni wodę, park i prąd, człowieka, który choć nie pochodził z Kcyni, związał się z nią do końca swojego krótkiego 49-letniego życia, który po jej opuszczeniu w pierwszych dniach września 1939 r. powrócił tu w poczuciu odpowiedzialności za sprawowany urząd, by ponieść śmierć, w bliżej nieznanych okolicznościach.
Marcin Lisiecki
Serdeczne podziękowania składam rodzinie Stefana Drożdżyńskiego p. Jerzemu Płazie, który wraz ze swoją żoną śp. Krystyną udostępnili swoje zbiory rodzinne do publikacji mojego autorstwa, tj.
1. Stefan Drożdżyński (1890-1939). Ostatni przedwojenny burmistrz Kcyni, Duch i Czas Materiały do Dziejów Szubina i Ziemi Szubińskiej Nr 6 2010, s. 73-79.
2. Sylwetki wybitnych ludzi Stefan Drożdżyński (1890-1939). Ostatni przedwojenny burmistrz Kcyni, Biuletyn Informacyjny Gminy Kcynia, Nr 3, 2008 s. 18-19.
3. Stefan Drożdżyński, Przewodnik po miejscach pamięci gminy Kcynia, Kcynia 2009, s. 15-18.
PRZYPISY:
[18] Orędownik powiatu Szubińskiego Nr 82 z 12 X 1938.
[19] Orędownik powiatu Szubińskiego Nr 87 z 29 X 1938.
[20] Ibidem.
[21] Orędownik szubiński z 7 XII 1938.
[22] Rocznik Polityczny i Gospodarczy 1939 Warszawa Polska Agencja Telegraficzna, s. 355-356.
[23] Orędownik powiatu szubińskiego Nr 98 z 7 XII 1938 r.
[24] Kurier Bydgoski Nr 37, 15 II 1939.
[25] Kurier Bydgoski Nr 107, 10 V 1939.
[26] Archiwum Państwowe w Bydgoszczy, Zespół Nr 1410: Miejska Rada Narodowa 1945-1949, t. 1: Protokolarz Miejskiej Rady Narodowej w Kcyni 1945-1949.
[27] Relacja ustna p. Krystyny i Jerzego Płazów z Kcyni.
[28] Archiwum Państwowe w Bydgoszczy, Zespół Nr 858: Starostwo Powiatowe Szubińskie z lat 1945-1950, t. 28. Wykazy przestępców wojennych z terenu powiatu szubińskiego 1946.
[29] Ibidem.
[30] Kronika Miasta Kcyni tom 2, Zbiory Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej w Kcyni.
BIBLIOGRAFIA:
Źródła:
Archiwum Państwowe w Bydgoszczy, Zespół Nr 858: Starostwo Powiatowe Szubińskie z lat 1945-1950, t. 28. Wykazy przestępców wojennych z terenu powiatu szubińskiego 1946.
Archiwum Państwowe w Bydgoszczy, Zespół Nr 1410: Miejska Rada Narodowa 1945-1949, t. 1: Protokolarz Miejskiej Rady Narodowej w Kcyni 1945-1949.
Ustawa z dnia 23 III 1933 r. o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorialnego, Dziennik Ustaw - rok 1933, nr 35, poz. 294 z dnia 13 V 1933.
Zbiory rodzinne śp. Krystyny Płaza i jej męża p. Jerzego Płazy.
Zbiory fotograficzne p. Barbary Pawełczak i R. Tadycha pozyskane podczas realizacji projektu „Dźwiękowego Archiwum Kcyni” i organizacji wystawy „Z archiwum pamięci”. Obraz Kcyni we wspomnieniach mieszkańców realizowanego w miesiącach styczeń-czerwiec 2012 r.
Opracowania:
Dzieje Kcyni i okolic, Praca zbiorowa pod red W. Jastrzębskiego, Kcynia 1993.
Kronika Miasta Kcyni tom 2, Zbiory Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej w Kcyni.
Lisiecki M., Stefan Drożdżyński (1890-1939). Ostatni przedwojenny burmistrz Kcyni, Duch i Czas Materiały do Dziejów Szubina i Ziemi Szubińskiej Nr 6 2010, s. 73-79.
Lisiecki M., Sylwetki wybitnych ludzi Stefan Drożdżyński (1890-1939). Ostatni przedwojenny burmistrz Kcyni, Biuletyn Informacyjny Gminy Kcynia, Nr 3, 2008 s. 18-19.
Lisiecki M. Stefan Drożdżyński, Przewodnik po miejscach pamięci gminy Kcynia, Kcynia 2009, s. 15-18.
Marosz J., Dał wodę, park i prąd, Pałuki Nr 407 z 9 XII 1999.
Rocznik Polityczny i Gospodarczy 1939 Warszawa Polska Agencja Telegraficzna, s. 355-356.
Artykuły prasowe:
Dziennik Bydgoski
Nr 28, 5 II 1927, Nr 277, 30 XI 1935, Nr 89, 16 IV 1936, Nr 92, 19 IV 1936.
Gazeta Bydgoska
Nr 300, 7 II 1932.
Gazeta Wągrowiecka, Pismo Ziemi Pałuckiej
Nr 75 z 1 IV 1934.
Jutro
z 21 III 1937.
Kurier Bydgoski
Nr 87 z 12 IV 1936, Nr 229, 6 X 1938, Nr 247, 27 X 1938, Nr 37, 15 II 1939, Nr 107, 10 V 1939.
Pałuczanin
Nr 142, 1 XII 1935.
Orędownik powiatu Szubińskiego
Nr 96 z 4 XII 1935, Nr 82 z 12 X 1938, Nr 87 z 29 X 1938, Nr 98 z 7 XII 1938.
Orędownik szubiński
Nr 96, 4 XII 1935, z 7 XII 1938.
