Środa, 04 listopada 2026
Imieniny: Olgierd, Karol
zachmurzenie duże
5°C
Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!

Rozmowa z Gabrielą Nowicką

"Źle nie było, było dobrze."

kobieta w pomarańczowym swetrze trzymająca talerzykRozmowa z panią Gabrielą Nowicką z d. Adamską (na zdjęciu po lewej - kliknij w miniaturę, by powiększyć). 

Gabriela Nowicka przyszła na świat w 1935 r. Jest córką Kunegundy i Jana. Tata pani Gabrieli pochodził z Chwaliszewa.

W rozmowie wspomina dzieciństwo, które upłynęło w cieniu wojny.  Rodzeństwo ze względu na to, że obydwoje rodzice pracowali (mama w majątku w Żurawi, tata rozwoził węgiel po sklepach) opiekowało się sobą.  Pani Gabriela opowiada: "nawet jako dzieciak pamiętam, jak szło [polskie- dopisek JM] wojsko od Chwaliszewa".  W jej wspomnieniach przetrwały konkretne chwile i wrażenia: "aż ziemia drżała na tym Rynku" - wspominała wkroczenie Rosjan w styczniu 1945 roku. Po wojnie, jako 15-to latka zaczęła pracować w BION-ie, firmie prof. Jana Czochralskiego.  Podzieliła się wspomnieniami z kontaktów z rodziną profesora. Rozmawiałyśmy także o ucieczce Niemców w styczniu 1945 roku i tym, co się działo w mieście w pierwszych dniach po jego opuszczeniu przez niemiecką mniejszość i okupacyjne władze. Pani Gabriela powracała także do wyglądu cmentarza ewangelickiego i żydowskiego.  

Rozmowę przeprowadziła: Justyna Makarewicz w lipcu 2026 roku. 

Obróbka dźwięku: Roland Twardysko 

Pliki do pobrania:

Gabriela Nowicka_3.11.2026.mp3
Format: mp3, 51.65 MB
powrót do kategorii
Następny

Pozostałe
komunikaty

Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.