18 - 12 - 2020
Świąteczne zakupy

Druga połowa grudnia to zabiegany czas. Już czas pomyśleć o stósownych podarkach na gwiazdkę! - czytelnikom Dziennika Bydgoskiego w 1909 r. przypominały teksty reklam. Tonem łagodnej perswazji handlowcy zwracali uwagę, by zawczasu pomyśleć o obdarowaniu bliskich prezentami. My też przygotowujemy świąteczne potrawy, spisujemy listę zakupów do uzupełnienia przed Bożym Narodzeniem, wybieramy prezenty. Ci bardziej zapobiegliwi mają już skompletowane podarunki, inni jeszcze szukają w sklepach. Dla handlowców grudzień to miesiąc rekordowych zysków, często znacznie przewyższających przychody z działalności w pozostałych miesiącach roku. Przygotowałam dla Państwa przegląd gazetowych anonsów z grudniowych wydań gazet, zarówno z pierwszej dekady XX w. jak i z dwudziestolecia międzywojennego. Jak wtedy wyglądały świąteczne reklamy?

Specyalnie na gwiazdkę zakupiliśmy bardzo tanio wielką partyą materyałów na suknie - informuje dom towarowy Siuchniński & Stobiecki w Bydgoszczy w opłaconej przez siebie reklamie w Dzienniku Bydgoskim z 19 grudnia 1909 r. (źródło: Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa, www.kpbc.umk.pl, dostęp z dnia 18.12.2020)


Warto w tym miejscu uzupełnić, że dom handlowy Siuchniński & Stobiecki mieścił się w Bydgoszczy przy Starym Rynku,  w eleganckiej wielopiętrowej, secesyjnej kamienicy. Kupcy bydgoscy Mieczysław Siuchniński i Roman Stobiecki założyli firmę w 1902 r. i jak często bywa w przypadku takich spółek, zaczynali od małego sklepu włókienniczego przy Nowym Rynku. Firma rozwijała się i kupcy nabyli w 1911 r. barokową kamienicę przy Starym Rynku, którą następnie rozebrali i w 1912 r. wybudowali piękną, okazałą kamienicę, według projektu Otto Mullera (informacje na podstawie: www.polskaniezwykla.pl - dostęp z dnia 23.12.2020). Dom handlowy był pierwszym, który wprowadził obsługę w języku polskim. Zainteresowanych historią firmy odsyłam do strony (kliknij). W firmie handlowej Siuchniński & Stobiecki swoje praktyki odbywał Bolesław Kierejewski z Kcyni, który kształcił się na kupca. Dźwiękowe Archiwum Kcyni dysponuje opinią o praktykancie, sporządzoną na papierze firmowym, udostępnioną przez córkę p. Bolesława, Marię Mańkowską.

A jak wyglądało świąteczne kupowanie w pierwszych dekadach XX wieku? Gdzie kcynianie robili sprawunki? Jakie sklepy wybierali do kompletowania podarków? Na pewno korzystali ze sklepów oferujących bławaty (tkaniny) czy też towary, dziś byśmy powiedzieli, luksusowe (wtedy zwane art. kolonialnymi). Sklep kolonialny oferował produkty wytworzone na terenie kolonii, terytoriów zamorskich zarządzanych przez Niemcy, Francję czy Anglię. Mogłeś tam kupić cygara, koniaki, wina, przyprawy.

W Kcyni funkcjonowało kilka składów kolonialnych (potocznie zwanych "kolonialkami"), o czym można przekonać się, analizując spisy telefonów nadesłane przez Romana Tadycha (zobacz poniżej).

Jednym z nich był skład kolonialny Antoniego Kozłowskiego, następnie prowadzony przez Józefa Kozłowskiego. Działał przy Rynku i oferował na święta tanio: likiery rumy koniaki (...) wina węgierskie czerwone (...) towary kolonialne * delikatesy* destylacya (źródło: Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa, www.kpbc.umk.pl, dostęp z dnia 18.12.2020)

Na nadesłanej przez pana Romana Tadycha fotografii (poniżej) widzą Państwo szyld A. Kozłowskiego. Reklama z 1909 r. precyzuje, że towary kolonialne prowadził N. Synoradzki, natomiast obok nazwiska Synoradzkiego znajdziemy dopisek: właśc. A. Kozłowski, Kcynia.


Większość handlowców zamieszczało okolicznościowe reklamy, zachwalając szeroki wybór i jakość dostępnych przed świętami towarów. Naturalne stało się wprowadzanie informacji o nowinkach technicznych - namawiano do zakupu aparatów fotograficznych czy aparatów radiowych. Nie brakowało anonsów o praktycznych prezentach: Przy maszynach do szycia nie ma żadnej nazwy z lepszym rozgłosem jak S I N G E R najlepsze do szycia, haftowania i cerowania. Najpożyteczniejszy podarek gwiazdkowy dla każdego domu. Tak brzmiała reklama z Dziennika Bydgoskiego ku łaskawej uwadze czytelników (źródło: Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa, www.kpbc.umk.pl, dostęp z dnia 18.12.2020)

Powszechna dostępność gazet, zwłaszcza w dwudziestoleciu międzywojennym sprawiła, że zamieszczanie reklam i anonsów stało się podstawową formą reklamy. Strony gazet przeznaczone na reklamowe anonse zalewały wprost ogłoszenia wprost nawiązujące do gwiazdki i zakupów czynionych właśnie z tej okazji. Zapraszam do przestudiowania niektórych ogłoszeń reklamowych, zamieszczonych w galerii. Będzie ona systematycznie uzupełniana o kolejne anonse z lokalnej prasy.

Justyna Makarewicz/Dźwiękowe Archiwum Kcyni 

Poprzednia
Powrót do listy aktualności
Następna