27 - 08 - 2023
Pogrzeb burmistrza Maksymiliana Ziółkowskiego

Późnym wieczorem w sobotę, 19 sierpnia br. dowiedzieliśmy się o nagłej śmierci Burmistrza Kcyni Marka Szarugi. Wielu nie mogło uwierzyć w tak tragiczne wieści. Od otrzymania tych smutnych informacji do dnia pogrzebu żyliśmy w pewnego rodzaju zawieszeniu, kierując nasze myśli w stronę najbliższych śp. Burmistrza, a także może częściej niż zwykle rozważając, jak kruche i nieprzewidywalne potrafi być życie.

W piątek 25 sierpnia br. odbył się pogrzeb śp. Marka Szarugi. Pożegnaliśmy włodarza gminy, który pełnił swoją funkcję od 2014 r. Nawiązując do tych wydarzeń, które zapisują karty najnowszej historii Kcyni, chciałabym przypomnieć Czytelnikom postać innego urzędnika samorządowego, którego mieszkańcy także pożegnali w trakcie pełnienia funkcji burmistrza.

W marcu 1937 r. odbyło się ostatnie pożegnanie burmistrza Maksymiliana Ziółkowskiego, (na zdjęciu po lewej) - samorządowca i wieloletniego członka Magistratu.

Burmistrz Maksymilian Ziółkowski zmarł 12 marca 1937 r. w wieku 67 lat. Wcześniej przez wiele lat pracował na rzecz miasta, pełniąc różne funkcje publiczne. Zmarły powszechnie ceniony obywatel miasta Kcyni dobrze się zasłużył miastu - czytamy w nekrologu(zob. poniżej). 

Nekrologi zamieszczone w nr 60 Dziennika Bydgoskiego z 1937 roku. Źródło: www.kpbc.umk.pl 

Maksymilian Ziółkowski od maja 1919 r., czyli de facto od powrotu polskiej administracji do Kcyni po czasach zaboru pruskiego, pełnił funkcję zastępcy burmistrza Władysława Rybarczyka. 18 kwietnia 1936 r. został nowym burmistrzem Kcyni i sprawował tą funkcję przez niespełna rok. Jego pracę na tym stanowisku przerwała śmierć. 

W roku, w którym Kcynia obchodziła 666-lecie nadania praw miejskich (1928 r.), jako zastępca burmistrza wchodził w skład Magistratu - obok Władysława Rybarczyka, Józefa Kozłowskiego, Franciszka Złotowicza, Wojciecha Batoga i Łukasza Komasińskiego (zob. fotografię poniżej). 

Maksymilian Ziółkowski był kcyńskim kupcem, należał do Stronnictwa Narodowego. Był także członkiem Związku Weteranów Powstań Narodowych RP 1914/19 Koło w Kcyni. W czasie Powstania Wielkopolskiego stanął jako jeden z pierwszych w szeregach powstańców, organizując zarazem: straż ludową i oddziały wojskowe (...) 

Pisze w swojej korespondencji3 pani Grażyna Olszaniec, prawnuczka burmistrza:
Miał nienaganne maniery. W dzieciństwie wychowywał się najprawdopodobniej z Zygmuntem Chłapowskim, gdyż ojciec Maksymiliana był nauczycielem (guwernerem w zamożnych domach). Najprawdopodobniej służył u barona Tadeusza Chłapowskiego w Turwi (Kościan) i uczył jego syna Zygmunta, który był rówieśnikiem (również rocznik 1869) Maksymiliana Ziółkowskiego - chłopcy uczyli się wspólnie, gdyż Zygmunt miał same siostry a ojciec chciał, by wychowywał się z innym chłopcem. Maksymilian był podobno nawet stawiany za wzór dla młodego barona
-

Zmarł wskutek przeziębienia grypy oraz na wadę serca4 [zachowano pisownię oryginału - JM]. Dokładne okoliczności śmierci streszczono w notatce prasowej zatytułowanej "Zgon burmistrza miasta Kcyni", która również ukazała się w numerze 60. Dziennika Bydgoskiego z 1937 roku. Dalsze cytaty pochodzą właśnie z tego materiału prasowego.

Opisano tam, jak burmistrz Ziółkowski zasłabł w drodze do szpitala w Szubinie i nieprzytomny został zaprowadzony do poczekalni. W Szubinie syn burmistrza pojechał po księdza, który opatrzył umierającego sakramentem chorych. Autor notatki prasowej tak podsumowuje sylwetkę burmistrza Kcyni: Był człowiekiem nawskroś uczciwym, prawego charakteru, to też przedwczesny jego zgon nietylko opłakuje żona i dzieci, lecz żal ogarnął wszystkich obywateli. [zachowano pisownię oryginału - JM]

Cyt. Śp. Maksymilian Ziółkowski, senior kupców, właściciel nieruchomości, mimo widocznej choroby nie opuszczał zajmowanego stanowiska i do ostatniej chwili urzędował [podkr. moje - JM].

  

Msza św. pogrzebowa odbyła się w kościele farnym. Powyżej publikuję zdjęcie z tej ceremonii, udostępnione przez prawnuczkę burmistrza. Następnie trumna z ciałem śp. Maksymiliana Ziółkowskiego została w kondukcie pogrzebowym odprowadzona na cmentarz, gdzie złożono ją do grobu. Poniżej fotografia konduktu pogrzebowego. Na pierwszym planie karawan, na którym spoczywa trumna burmistrza. Zdjęcie wykonane najprawdopodobniej w okolicy ulicy Nakielskiej. W tle widoczne wagony kolejowe stojące na torach.

Maksymilian Wiktor Ziółkowski 

ur. 3. 10.1869, Wągrowiec 

zm. 12.03.1937, Kcynia 

najbliższa rodzina: 

Rodzice: Julian Ignacy Ziółkowski i Bolesława Ziółkowska 

Żona: Marianna Ziółkowska (Biedermann) 

Dzieci: Czesława Wacowska; Stefan Ziółkowski; Felicja Ziółkowska; Izabela Kaczmarek; Wanda Maik i Janina Herzig (Ziółkowska) i Julian s. Maksymiliana Ziółkowski  

tekst: Justyna Makarewicz/Dźwiękowe Archiwum Kcyni 

Dziękuję za pomoc w powstaniu artykułu prawnuczce burmistrza, pani Grażynie Olszaniec.

Przypisy:

1. Nekrolog. W: Dziennik Bydgoski z 1937 r., R. 31, nr 60. Źródło: www.kpbc.umk.pl 

2. Jutro. Organ Związku Weteranów Powstań Narodowych. R.P. 21 marca 1937 r., nr 12 (29), Rok 2. Z archiwum Grażyny Olszaniec

3. Korespondencja elektroniczna z dnia 24 sierpnia 2023 r.

4. Zgon burmistrza miasta Kcyni. W: Dziennik Bydgoski z 1937 r., R. 31, nr 60. Źródło: www.kpbc.umk.pl

Na okładce: Kondukt pogrzebowy burmistrza Kcyni śp. Maksymiliana Ziółkowskiego. Z archiwum Grażyny Olszaniec 

Poprzednia
Powrót do listy aktualności
Następna