29 - 08 - 2020
81. rocznica wybuchu II wojny światowej

Zbliża się 1 września - kolejna rocznica wybuchu II wojny światowej. To zawsze będzie bolesny dzień, dzień przypominający triumf zła, rozczarowań i straconych nadziei na pomoc. Początek cierpień ludności cywilnej, rozdzielenia rodzin, strachu o los zaginionych, o los powołanych do wojska. Przedwcześnie dorastających dzieci, którym wojna i decyzje innych odbierały dzieciństwo. Początek nagłej wrogości, która pojawiała się pomiędzy dotychczasowymi sąsiadami.

Każde słowo w odniesieniu do okresu wojny wydaje się za mało adekwatne, ukazuje swoją ograniczoność w umiejętności opisywania stanu, emocji, wydarzeń. Wielu próbowało opisać cierpienia i ze zdziwieniem odkrywało, że w takich chwilach brakuje słów. Wszystko wydaje się banalne, zbyt lekkie, by oddać tragedię. Brak w takich chwilach słów. Pozostanie milczenie i niemoc. Warto wtedy sięgnąć do zapisków bezpośrednich świadków wydarzeń. Z tego powodu przed rokiem stworzyłam dla Państwa cykl "Opisać wojnę" - gdzie, posługując się zapiskami innych, czytamy o tym, co wtedy się działo, co przeżywali, jak próbowali sobie poradzić z naporem myśli i obaw. Do odwiedzenia galerii z tymi materiałami zapraszam (link)

Dziś, na kilka dni przez 81. rocznicą wybuchu II wojny światowej, udostępniam Państwu naszą - bo przygotowaną z bardzo dużym udziałem mieszkańców - wystawę plenerową w wersji cyfrowej. Przypominam, że na apel o udział w tworzeniu wystawy odpowiedziały wtedy następujące osoby: Grażyna Andrzejewska, Iga Błaszyk, Marian Ćwik, rodzina Dykier i Kosznik, Łucja Misiak, Brygida Nogowska, Zofia i Jan Ososko, Zbigniew Prusak, Anna Stypczyńska, Henryk Wesół, Renata Żurek. Dzięki przygotowaniom do wystawy Dźwiękowe Archiwum Kcyni zyskało wiele nowych materiałów- powstały artykuły na temat Albina Rudaś, Czesława Ososko, Stanisława Ćwika, Henryka Dykiera. Nagrałam wspomnienia Brygidy Nogowskiej Łucji Misiak. Wystawa od roku znajduje się na płycie Rynku w Kcyni. Dla tych, którzy mieszkają daleko, a chcieliby ją zobaczyć, udostępnienie w wersji cyfrowej będzie znakomitą okazją do zapoznania się z informacjami.

Wtedy to, przed rokiem pisałam, że udział mieszkańców w przygotowaniu wystawy przesądza o jej wyjątkowości. Nadal tak uważam. Wystawa powstała z tego, czym Państwo podzielili się z innymi, wyciągnęli z archiwów rodzinnych - z udostępnionych pamiątek, dokumentów i wspomnień. Oczywiście ma ona także charakter uniwersalny, bo podobnie jak losy mieszkańców Kcyni można by opisać losy mieszkańców innych przygranicznych miast.

Zachęcam nauczycieli do wykorzystania plansz w czasie lekcji. Są także udostępnione w formie pliku w formacie .pdf (do pobrania pod artykułem). Mogą stanowić pomoc dydaktyczną w opowiadaniu o losach mieszkańców Kcyni w czasie wojny. Poprzez konkretne przykłady losów poszczególnych osób, opowiadających o ucieczce, o wysiedleniu, o pobycie w obozie znacznie łatwiej dotrzeć z wiedzą historyczną do młodych ludzi.

Okładka (a jednocześnie zapowiedź kolejnego artykułu): Henryk Dykier (z lewej, w ciemnej wełnianej kamizelce) z kolegami podczas pobytu najprawdopodobniej w szpitalu Ujazdowskim w Warszawie, maj 1941 r. Żołnierze - pacjenci szpitala dyskutują zapewne nad dalszymi losami wojny, patrząc na mapę Europy. Fotografia z archiwum rodziny Dykier i Kosznik.

tekst: Justyna Makarewicz/Dźwiękowe Archiwum Kcyni

Poprzednia
Powrót do listy aktualności
Następna