08 - 04 - 2020

W czasie Wielkiej Nocy na naszej stronie nowe materiały, zgodnie z przyjętym już dawno założeniem, że na Wielkanoc w koszyczku otrzymujecie prezenty także od Dźwiękowego Archiwum Kcyni. Zaproszę Państwa do wysłuchania bardzo ciekawej rozmowy z panią Rościsławą Maćkowską. Wywiad, podzielony na dwie części, znajdziecie od Wielkiej Soboty, 11 kwietnia w dziale NAGRANIA.

Pani Rościsława, urodzona w 1942 r. w kolonii Babie, powiat Łuck, opowiedziała o swoim wczesnym dzieciństwie i losach rodziny. Rodzice wraz z dziećmi uciekali przed Ukraińcami. Dziadkowie pani Rościsławy zostali zamordowani w Puchaczówce w czasie wydarzeń zwanych "rzezią Wołyńską". "Od tej chwili tylko nic innego: uciekamy, uciekamy jak najdalej" - wspominała pani Rościsława. Jej mama Aniela niechętnie wracała do wspomnień z tego okresu. Także ten wątek pojawił się w naszej rozmowie, obok innych: wspólnego koegzystowania z Ukraińcami, "urządzania się" na nowej ziemi, w Dziewierzewie.

Tymczasem, jako zachętę możecie zapoznać się z fragmentem naszej rozmowy dotyczącym Wielkanocy i pieszych wypraw ze święconką do Skurcza. Dostępny jest w dziale: nagrania. Zapraszam.

Chciałabym bardzo podziękować synowi pani Rościsławy, panu Andrzejowi Maćkowskiemu za pomoc i inspirację do przeprowadzenia rozmowy z Jego Mamą. Zachęcam także Państwa - jeśli znacie kogoś, kto przyjechał z Kresów i chce się podzielić swoimi rodzinnymi historiami proszę odezwijcie się. Chętnie przyjadę, jak będzie to już możliwe i nagram takie wspomnienie. Pamiętajcie, czasu zostało coraz mniej, świadkowie odchodzą.

Justyna Makarewicz

Zdjęcie okładkowe: Rościsława Maćkowska, już po przyjeździe do Dziewierzewa. Zdjęcie z archiwum Rościsławy Maćkowskiej

Poprzednia
Powrót do listy aktualności
Następna