Dzięki współpracy z panem Kacprem Połczyńskim, mieszkańcem Gołańczy i młodym miłośnikiem historii lokalnej, mogę przedstawić Państwu interesującą informację na temat pierwszych dni II wojny światowej:
Na cmentarzu parafialnym w Gołańczy znajdują się groby nieznanych z imienia i nazwiska żołnierzy Wojska Polskiego, służących w 10. pułku piechoty w Łowiczu. Żołnierze ci należeli do II batalionu 10 pp. Zginęli w dniu 1 września 1939 r. W jakich okolicznościach?
Żołnierze, którzy znajdowali się w okopach w okolicy Dobieszewka, polegli w wyniku bombardowania, które rozpoczęło się wczesnym rankiem 1 września 1939 r. - o godzinie 6. Bomby trafiły w miejsce, gdzie znajdowały się okopy. W schrony bomby nie trafiły.
Samodzielny Ośrodek Oporu "Dobieszewko" należał do systemu schronów, które stanowić miały osłonę Armii "Poznań". Ośrodki oporu na pozycji Wągrowiec-Gołańcz-Kcynia były obsadzane m.in. przez żołnierzy II batalionu 10 pp (bez kompanii strzelców i plutonu ckm), batalion Obrony Narodowej z Kcyni i 3 dywizjon 26. pułku artylerii lekkiej.
Rozkazem Naczelnego Wodza Edwarda Rydza-Śmigłego w nocy z 3 na 4 września 1939 r. oddziały opuściły pozycje, wycofując się na linię jezior żnińskich.
Opracowano na podstawie informacji zamieszczonych na tablicy znajdującej się przy schronie oraz na www.schrony1939.pl
Autor tekstu i zdjęć: Kacper Połczyński, Gołańcz
