09 - 05 - 2023

Wstęp

Zapraszam Państwa do lektury artykułu dotyczącego historii jednej z kcyńskich kamienic. 

Już wcześniej na stronie inicjatywy Dźwiękowe Archiwum Kcyni zwracaliśmy uwagę na fakt, że losy rodzin związane są z konkretnymi miejscami w naszym mieście. Wielokrotnie zdarzało się tak, że działalność w danym miejscu prowadziły kolejne pokolenia członków tej samej rodziny. Odsyłam Czytelników choćby do wspomnień Bolesława Kierejewskiego, którym towarzyszyły fotografie wykonane przy ulicy Poznańskiej - w tym samym miejscu na przestrzeni lat pozowały przedstawicielki kolejnych pokoleń. Zmieniał się język szyldów, te przygotowane w języku niemieckim zostały zastąpione przez polskie, ale wciąż ta sama rodzina prowadziła tam swój biznes. Aby obejrzeć fotografie rodziny, proszę zerknąć do części: Dowiedz się więcej, umieszczonej w dolnej części artykułu. 

Najstarsze budynki w naszym mieście, zazwyczaj wybudowane w XIX wieku są milczącymi świadkami wielu historii. Ulegają zmianom - to oczywiste - kolejni właściciele chcą odcisnąć swoje piętno na ich wyglądzie. A przecież mimo to, mimo zmian pozostają niemymi świadkami. Gdyby te ściany mogły mówić... co by nam powiedziały? O rodzinnych wydarzeniach: chrztach, luterańskich konfirmacjach, o zakładanych i likwidowanych biznesach, o miejskich zebraniach i imprezach imieninowych czy rocznicach ślubu. W tych ścianach przychodziły na świat dzieci i umierali nestorzy rodzin, budowali wspólne życie nowozaślubieni i swoje pierwsze kroki stawiały dzieci. Z tych domów ludzie wyruszali w nieznane: gdy byli wysiedleni w grudniu 1939 roku, gdy opuszczali Kcynię po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. 

Warto zatrzymać się nad historią rodzin wplecioną w historię kamienic. 

O kamienicy Rynek nr 31

Kamienica przy ul. Rynek 31 (dawny adres: Rynek 33, jeszcze wcześniej Rynek 34) należała przed II wojną światową do rodziny Pawełczaków. Władysław Pawełczak - ur. w 1889 r. w Kowalewku, powstaniec wielkopolski. Jego żoną była Jadwiga (ur. 1905 r.) córka rzeźnika Jana Nepomucena Poczekaja (zobacz zdjęcie poniżej). Władysław był z zawodu ślusarzem, prowadził także sprzedaż rowerów, wirówek i maszyn do szycia. Osiedlił się w Kcyni po ślubie z Jadwigą. Mieli troje dzieci: Janusza, Barbarę i Marię.

Na zdjęciu poniżej widoczna jest rodzina Poczekajów z Janem Nepomucenem Poczekajem na czele (2. z prawej). Jadwiga Poczekaj to ta mała, około dwu-, trzyletnia dziewczynka w białym, sztywnym fartuszku z falbankami, założonym na ciemną sukienkę (4. z lewej). Fotografia pochodzi z archiwum Michała Maciejewskiego. Patrząc na to zdjęcie Barbara Pawełczak przypomniała sobie opowieść o siostrach Poczekajównach: wojsko maszerowało, "poczekaj" śpiewało - małe Poczekajówny denerwowały się słysząc tą piosenkę, tupały nóżką.  Być może myślały, że ktoś się naśmiewa z ich nazwiska?

 

Życiorys Władysława Pawełczaka przybliża Kamila Czechowska w artykule pt. Prosto z wojny do powstania, zamieszczonym w 2008 r. w Expressie Bydgoskim (link w dolnej części artykułu). Tak o swoim ojcu opowiadała Barbara PawełczakWalczył na frontach I wojny światowej. Walczył w Serbii, Włoszech, Francji i Rumunii. Brał udział w bitwie pod Remains w 1918 r.

Po wybuchu Powstania Wielkopolskiego wstąpił w szeregi armii powstańczej. Służył w szeregach Straży Ludowej w Szubinie. Od 31 V 1919 r. służył w pierwszej kompani szóstego batalionu obrony krajowej. Brał udział w bitwie pod Rynarzewem, Szubinem, tutaj w naszych okolicach.
Pochodził ze Szubina, ale kiedy sprowadził się do Kcyni, prowadził skład, bo to kiedyś były składy nie sklepy rowerów, maszyn do szycia i wirówek. Poza tym jeszcze ja pamiętam były tzw. baterie takie, bo kiedyś jeszcze radia były na anody, więc mam przed sobą widok jeszcze tych wielkich baterii firmy „Centra” i „Daimon”. Prowadził też warsztat naprawy rowerów, maszyn do szycia i wirówek. (...) Do śmierci prowadził warsztat samodzielnie już potem we własnym domu. (Wywiad z Barbarą Pawełczak w: Z archiwum pamięci...., Kcynia 2012 - link do całości w dolnej części artykułu)

Dobrze widać szyld warsztatu ślusarskiego na przedwojennym zdjęciu z procesji z okazji Bożego Ciała, udostępnionym przez Annę Ławniczak. Szyld znajdował się nad bramą. Działka graniczyła bezpośrednio z tą, która należała do gminy ewangelickiej. Kamienica pod adresem Rynek 31 sąsiadowała z budynkiem plebanii gminy ewangelickiej.

Na innym, także przed II wojną światową wykonanym zdjęciu z uroczystości Bożego Ciała doskonale widoczne są zabudowania znajdujące się pod adresem Rynek 31. Budynek kamienicy na uroczystość religijną został udekorowany roślinnymi girlandami, świetnie widać także blaszane lambrekiny, zdobiące okna na pierwszym piętrze. W tle widoczna jest także bryła kościóła ewangelickiego. Zdjęcie udostępnił Henryk Wesołowski.

Dzięki innej fotografii, którą dysponuje Dźwiękowe Archiwum Kcyni wiemy, że w witrynie warsztatu i sklepu Władysława Pawełczaka znajdowały się plakaty motoryzacyjne, w tym plakat "Polski Fiat" autorstwa Wojciecha Kossaka (widoczny poniżej). Kamienica przy ulicy Rynek 31 znajdowała się na trasie przemarszy patriotycznych i religijnych, przechodziły tędy zarówno procesje w dniu uroczystości Bożego Ciała jak i późniejsze pochody pierwszomajowe. Dzięki temu możemy prześledzić, jak się zmieniała kamienica, jakie elementy dekoracyjne pojawiały się, a jakie znikały z czasem, jak wyglądały okna wystawowe, a jak okna mieszkalne. 

Wracając jednak do plakatu Wojciecha Kossaka z 1934 roku: wprawne oko dostrzeże go bez trudu na zamieszczonej powyżej fotografii. W jaki sposób plakat trafił do Kcyni niestety nie wiemy. Fotografia pochodzi z archiwum Felicji Antkowiak. 

 

Swojemu położeniu blisko Rynku i w sąsiedztwie Kalwarii kamienica zawdzięczała to, że była widoczna na pocztówkowych ujęciach. Zdjęcie wykonane od strony kościoła farnego, z dołu, z ujęciem ukazującym bryłę kościoła poklasztornego i Kalwarii prezentuję poniżej. Pocztówka wydana w czasie II wojny światowej pochodzi ze zbiorów Barbary Pawełczak. Dodatkowo na kartce pocztowej dostrzec można blaszane donice z imitacją roślin (podobnych do agawy), które zdobiły narożniki budynku. Podobne elementy dekoracyjne znajdują się na jednym z domów w Szubinie.

 

Opis sporządzony w 1983 r. na potrzeby Studium historyczno-konserwatorskiego do planu zagospodarowania przestrzennego miasta, wykonanego na zlecenie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Bydgoszczy podaje, że kamienica została wybudowana w I połowie XIX w., następnie na przełomie wieków przebudowana i nadbudowana. Opisując elewację autor wymienił profilowany gzyms międzykondygnacyjny, a także zaznaczył, że w oknach na I piętrze występują ślady po roletach. Wątek drewnianych rolet, które zasuwano na noc to osobny temat - w Kcyni jeszcze w dwóch miejscach można jeszcze je spotkać - myślę tutaj o budynkach znajdujących się przy ulicy Poznańskiej i Dworcowej. 

Dane historyczne dotyczące właścicieli: 1857 - J. Ch. Krümmel, 1860 skarbnik miejski W. Mauerberger, 1861 S. Kloss, 1866 W. Markowska, 1872 A. Wittkowska, 1908 blacharz A. Wittkowski, 1925 krawiec A. Wojciechowski, 1931 mechanik W. Poczekaj, 1971 mechanik Wł. Pawełczak. 

Stacja benzynowa i kiosk "Ruchu"

We wspomnieniach Barbary Pawełczak pojawia się wątek stacji benzynowej, która funkcjonowała przy kamienicy znajdującej się pod adresem Rynek 31. Tak opisywała działalność zawodową swojego Ojca: Następnie, jeszcze jako komisant prowadził stację benzynową „Standard Novel” w Polsce Spółka Akcyjna w Warszawie. To były lata przedwojenne. Po 1945 r. prowadził jeszcze stację benzynową, ale już „Centrali Produktów Naftowych Bydgoszcz”.  Kcynianie pamiętają z czasów powojennych pracownika stacji benzynowej, pana Bernarda Lücka "Likusia" widocznego na zdjęciu poniżej. Niski, w okularach, w charakterystycznej "beretce" - ten obraz sympatycznego pana Likusia przetrwał we wspomnieniach wielu starszych mieszkańców. Ewa Niespodziana, jego córka, opowiadała, że w latach 1961 - 77 bywała tam codziennie (komentarz zamieszczony 14 grudnia 2017 r.) Inni mieszkańcy uzupełnili jej wspomnienia - Grzegorz Kubalewski pisał: Ewo, dobrze pamiętam tę stację; początkowo Twój Tata pompował ręcznie paliwo do takich pięciolitrowych, szklanych cylindrów, dopiero później zamontowano elektryczny dystrybutor, a po wielu latach przeniesiono tę stację tam, gdzie jest do dnia dzisiejszego czyli na ul. Poznańską - blisko dawnej wylęgarni drobiu i tam także pracował Twój Tata - Pan Bernard (komentarz zamieszczony 15 grudnia 2017 r. na stronie fb Dźwiękowego Archiwum Kcyni). Biuro stacji paliw mieściło się naprzeciwko, po drugiej stronie ulicy. Pan Grzegorz dodaje: A ile razy obsłużył już klienta i wołał do Ciebie, do biura:"piątka z luxem" (komentarz zamieszczony na Facebooku 15 grudnia 2017 r.)

Młodsi czytelnicy Dźwiękowego Archiwum Kcyni wspominają z kolei kiosk "Ruchu", który znajdował się w pobliżu. Jeszcze na początku lat 2000 jest widoczny na jednej z fotografii. W komentarzu zamieszczonym 22 grudnia 2016 r. Hanna Paszkiewicz pisze: Ja stacji nie pamiętam. Ale kiosk "Ruchu" w tym miejscu, naprzeciw zegarmistrz.

 

Rodzina Wittkowske

Dzięki Tomaszowi Kmiotkowi, współpracownikowi Dźwiękowego Archiwum Kcyni ze Szczecina, nawiązałam kontakt z Matthiasem Theinerem, wnukiem Otto Wittkowske, od którego uzyskałam unikalne materiały z rodzinnego archiwum. Matthias podzielił się także tym, co wie o swojej rodzinie. Uzyskane przez niego informacje podaję w dalszej części artykułu, a za zgodą właściciela do galerii pod artykułem dołączam fotografie pochodzące z jego archiwum. 

Historia obecności rodziny Wittkowske w Kcyni sięga II poł. XIX w. To wówczas do Kcyni z Gołańczy sprowadziła się rodzina Zimmermann. W wieku 21 lat córka państwa Zimmermann, Augusta, poślubiła Rudolfa Adama Wittkowske, mistrza - hydraulika [niem. Klempnermeister]. Ślub wzięli 4 marca 1869 roku w kościele ewangelickim w Kcyni. Ich dziećmi byli: Oskar Richard KarlOtto Emil Hermann, Frieda Emilia Theresa, Elza Gertrud. W serwisie Find a Grave Matthias Theiner zamieścił ich biografie, wzbogacone o kilka fotografii, dokumentów czy innych pamiątek (jak choćby przepięknie wyhaftowany monogram Friedy Wittkowske). Dzięki panu Theinerowi dowiedziałam się także o losach Pauliny Zimmermann, babci Otto Wittkowske. Otóż Paulina Zimmermann wyemigrowała do Springfield w stanie Massachusetts (USA) w 1888 roku. Prawdopodobnie przyszła na świat w Wapnie, następnie mieszkała w Exin/Kcyni i zmarła w Westfield we wrześniu 1902 r. Młodsza córka Pauliny, Bertha (1852-1940) i jej mąż Hermann Lange (1851-1932) wyemigrowali z Kcyni rok wcześniej, w 1887 roku i prowadzili hotel "Park Square" w nieodległym Westfield w stanie Massachusetts - od przełomu XIX/XX wieku do około 1912 roku. Oprócz metryk urodzenia, aktów ślubu i zgonu, kilku nekrologów jedyne co pozostało w rodzinie to stara pocztówka przedstawiająca "Park Square Hotel". Wśród członków rodziny informacja o emigracji Pauliny do USA nie była znana, nawet mama Matthiasa Theinera nie wiedziała tego. Po śmierci w 1952 roku mojego dziadka Otto, ten fakt po prostu zatarł się w świadomości rodziny - napisał Matthias. 

Losy rodziny Wittkowske wiążą się ściśle nie tylko z historią społeczności niemieckiej miasta Kcyni, ale także z budową kościoła ewangelickiego. Otóż Otto Wittkowske otrzymał zlecenie na pokrycie miedzią wieży kościoła ewangelickiego, zasiadał także w radzie parafii ewangelickiej. Po zakończeniu I wojny światowej Polska wprowadziła takie przepisy prawne, które zmusiły go do sprzedaży domu przy ul. Rynek 31. Nabył wówczas kamienicę pod ówczesnym adresem Rynek 15, naprzeciwko obecnego Urzędu Miejskiego. Fotografia tego budynku znajduje się w galerii pod artykułem.  

Ze wspomnianego powyżej Studium... dowiadujemy się jeszcze o przeprowadzanych zmianach/remontach budynku przy ul. Rynek 31: 

- w 1872 wstawiono nowe drzwi i okno wystawowe w elewacji frontowej;

- w 1893 r. - nadbudowano piętro na domu, 

- w 1910 roku dokonano przebudowy sklepu na parterze domu i przebudowy skrzydła, a w 1931 r. dobudowano parkan dookoła posesji. 

Pocztówka 

Matthias Theiner podzielił się ze mną jeszcze jedną historią. W rodzinnych zbiorach przetrwała pocztówka przedstawiająca Rynek w Kcyni z kościołem poklasztornym (dostępna także w galerii poniżej). Matka Otto Wittkowske, Augusta, przygotowała tą kartkę pocztową, by wysłać ją do swojej córki, Friedy, która wyemigrowała do Ameryki. Na marginesie awersu dopisała: Ein Stückchen von unserem Haus - pol. fragmencik naszego domu.

Pochodzenie blaszanych lambrekinów

Analizując profesje kolejnych właścicieli budynku położonego przy ul. Rynek 31 nietrudno się domyślić, kto wstawił blaszane trybowane lambrekiny - delikatne, widoczne do niedawna ozdoby okienne na piętrze kamienicy. Karol Doiczman pod zapowiedzią niniejszego artykułu w mediach społecznościowych fachowo uzupełnił w komentarzu opis tych architektonicznych detali, używając sformułowania: blaszane, repusowane lambrekiny (komentarz zamieszczony w dniu 15 maja 2023 r.). Repusowanie (trybowanie) to technika zdobienia blachy - polega na wybijaniu za pomocą młotka wypukłego wzoru na blaszanym elemencie (na zimno). Mnie te lambrekiny swoją misternym wzorem przypominają subtelne, delikatne firanki. 

Kiedy zostały zamontowane? Zapewne stało się to na początku wieku, gdy swoją działalność prowadził tutaj blacharz Adam Wittkowske. Być może z jego warsztatu wyszły także donice z blaszanymi liśćmi, umieszczone na dachu budynku.

Warto mieć świadomość rodzinnych historii, jakie wydarzyły się w kcyńskich kamienicach. Rodzina Wittkowske, rodzina Pawełczaków ... tyle zdarzeń, tyle relacji, tyle historii. Wraz z odejściem ś.p. pani Barbary Pawełczak zamknął się pewien rodział w historii tego budynku.

Tekst: Justyna Makarewicz - I would like to thank Mr Matthias Theiner for sharing stories of Wittkowske family with me and other readers of Dzwiekowe Archiwum Kcyni. Thank you!

Dowiedz się więcej (kliknij w pozycję bibliografii, by zyskać więcej informacji): 

1. Prosto z wojny do powstania - Władysław Pawełczak (artykuł w Expressie Bydgoskim) - Kamila Czechowska, 10.10.2008 r. 

2. Kcynia. Woj. Bydgoskie. Studium historyczno-konserwatorskie do planu zagospodarowania przestrzennego miasta wykonane na zlecenie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Bydgoszczy. Maciej Obremski (red.), Toruń 1982 r. Oryginał w posiadaniu Urzędu Miejskiego w Kcyni. 

3.  Powstańcze biografie - Władysław Pawełczak 

4. Wspomnienie Barbary Pawełczak w: Z archiwum pamięci. Obraz Kcyni we wspomnieniach mieszkańców, Kcynia 2012. 

5. Poznańska 40 - historia jednego sklepu  

6. Wspomnienia Bolesława Kierejewskiego

7. Repusowanie (trybowanie) - opis w Wikipedii. 

Poprzednia
Powrót do listy aktualności
Następna