W dniach 29 września - 1 października 2023 r. w Lublinie odbywał się V Kongres Archiwów Społecznych, w którym brałam udział, reprezentując Dźwiękowe Archiwum Kcyni.
Kongres koncentrował się na historii mówionej, a jego hasło brzmiało: Historia na głosy. Każdy i każda z nas zna historię wartą opowiedzenia - rodzinną, osobistą czy bliskiej nam okolicy. Spotkanie z drugim człowiekiem i podzielenie się opowieścią stają się okazją do lepszego poznawania przeszłości i zrozumienia tego, kim sami jesteśmy - piszą organizatorzy w materiałach promujących wydarzenie.
Organizatorzy wraz z partnerami (Ośrodek "Brama Grodzka" "Teatr NN", Polskie Towarzystwo Historii Mówionej, UMCS, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego) przygotowali bardzo bogaty i różnorodny program kongresu. Jego tegoroczna edycja trwała aż 3 dni i różnorodność oferty sprawiała, że naprawdę trudno było wybrać jeden typ zajęć z bogatego wachlarza propozycji. W trakcie można było skorzystać z wielu form uczestnictwa w poznawaniu historii poprzez spacery, wizyty, zwiedzania czy warsztaty teatralne.
Zapisałam się na spacer, organizowany przez Bramę Grodzką Teatr NN, zatytułowany "Żydowski Lublin - wokół Bramy Grodzkiej" i prowadzony przez pracownika Ośrodka Brama Grodzka Teatr NN. Mogłam porównać, jak w Lublinie przedstawia się bogatą historię społeczności żydowskiej. Społeczności, która w wyniku wysiedleń i eksterminacji zupełnie zniknęła z przestrzeni miasta. Dawną dzielnicę Podzamcze, przed wojną gęsto zabudowaną kamienicami, zastąpiły parki i skwery. Szokująco wyglądało porównanie przedwojennych zdjęć z tym, co widzieliśmy za murami.
Na zdjęciu: uczestnicy spaceru. Fot. Patryk Pawłowski/Ośrodek Brama Grodzka
Na zdjęciu: tablica upamiętniająca lubelską synagogę. Fot. Justyna Makarewicz
W piątek wieczorem odbyło się spotkanie z jednym z bohaterów kampanii społecznej - panem Michałem Hochmanem, który wyjechał z Polski w 1968 roku. Spotkanie prowadziła dziennikarka PR Lublin. W trakcie spotkania pan Michał wspominał swój lubelski okres życia, a jego opowieściom towarzyszyły wyświetlane na ekranie archiwalne fotografie. Było bardzo wzruszająco. Szerokiemu gronu odbiorców pan Michał może być znany jako pierwszy wykonawca przeboju "Konik, z drzewa koń na biegunach".
Na zdjęciu: spotkanie z Michałem Hochmanem. Fot. Justyna Makarewicz
Kongres Archiwów Społecznych odbywa się co dwa lata. Jego organizatorem jest Centrum Archiwistyki Społecznej - instytucja kultury powołana do rozpowszechniania idei archiwistyki społecznej i udzielania wsparcia merytorycznego archiwom społecznym. W Polsce na chwilę obecną funkcjonuje około 700 archiwów. CAS zostało powołane w lutym 2020 roku wspólnie przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Fundację Ośrodka Karta. Tegoroczny kongres prowadziły Karolina Sakowicz i Joanna Michałowska z Centrum Archiwistyki Społecznej.
Jednym z bohaterów kampanii społecznej, towarzyszącej kongresowi był pan Jerzy Brukwicki (na zdjęciu, fot. Michał Dyjuk) z Warszawy. Jego wspomnienie, nagrane dla naszego archiwum, posłużyło do opowiedzenia historii o tym, jak ważne jest rejestrowanie przeszłości. Film, prezentowany po raz pierwszy w trakcie drugiego dnia Kongresu, można zobaczyć tutaj. Bardzo ucieszyła mnie wiadomość, że pan Jerzy z małżonką osobiście weźmie udział w kongresie. Spotkaliśmy się w Lublinie.
Wykorzystanie wspomnień zarejestrowanych dla Dźwiękowego Archiwum Kcyni to także promocja Kcyni jako miejsca. Napawa radością fakt, że dzięki umieszczeniu plakatów ze zdjęciami i fragmentami wypowiedzi bohaterów kampanii w przestrzeni miasta Lublina, o Kcyni i jej archiwum mogli się dowiedzieć nie tylko uczestnicy Kongresu, ale także turyści i mieszkańcy Lublina. Zewnętrzne systemy wystawiennicze zostały rozstawione w uczęszczanych miejscach: między innymi przy ruinach kościoła Farnego oraz przy wejściu do Ogrodu Saskiego.
Na zdjęciu: plakat ze zdjęciem Jerzego Brukwickiego i wspomnieniem z Kcyni. Fot. Justyna Makarewicz
Zasadnicza część Kongresu odbywała się w sobotę, gdy wysłuchaliśmy wystąpień prelegentów, którzy prezentowali swoje projekty związane z historią mówioną. Prezentowali się przedstawiciele m.in.: Białostockiego Ośrodka Kultury - Centrum Zamenhofa, Centrum Archiwistyki Społecznej, Centrum Historii Zajezdnia, Fundacji Praga Gada, Domu Spotkań z Historią. Wówczas także odbyła się premiera filmu z udziałem bohaterów kampanii. Tego dnia miała miejsce wzruszająca sytuacja - biorące udział w kongresie przedstawicielki ukraińskich archiwów przekazały na ręce dyrektorki CAS pani Katarzyny Ziętal tradycyjne ukraińskie ciasto - jako wyraz podziękowania za wsparcie udzielane Ukraińcom. W sobotę wieczorem uczestnicy kongresu mogli wziąć udział w spektaklu teatralnym "Spis kobiet", przygotowanym przez kolektyw "Polka". Spektakl w warstwie scenariusza wykorzystywał nagrane wypowiedzi kobiet - pracownic lubelskiego targowiska.
Niestety, w wydarzeniach niedzielnych uczestniczyłam już w formie on-line - długa podróż powrotna uniemożliwiła mi skutecznie pozostanie na trzeci dzień kongresu. Jak dobrze jednak, że organizatorzy przewidzieli możliwość uczestniczenia w prezentacji projektów artystycznych i kulturalnych za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Do Kcyni wróciłam pełna inspiracji, pomysłów podpatrzonych u innych archiwistów i z nowymi znajomościami. Każdorazowo uczestnictwo w kongresie to dla mnie osobiście niezwykłe chwile - spotkać w jednym miejscu tak wiele osób, którym bliska jest idea utrwalania wspomnień, które zdają sobie sprawę z ich znaczenia dla pojedynczego człowieka to niezwykłe przeżycie. Najczęściej rozmowy w kuluarach trwają bardzo długo - żal nam czasu na jedzenie, spóźniamy się na zaplanowane warsztaty - wszystko przez to, jak niezwykłe cenne są dla nas relacje zbudowane w gronie archiwistów!
tekst: Justyna Makarewicz/Dźwiękowe Archiwum Kcyni
Więcej zdjęć w galerii poniżej.
Dowiedz się więcej (kliknij w tytuł):
