Udział kcynian w Powstaniu Styczniowym
22. stycznia obchodziliśmy kolejną rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego. Ten zryw narodowy objął swoim zasięgiem teren Królestwa Kongesowego, a więc nie dotyczył bezpośrednio Kcyni i okolic. Nie można jednak powiedzieć, by sprawa, o którą walczyli powstańcy, była mieszkańcom Kcyni obojętna. Powstańcy podjęli decyzję o zrywie przeciwko carowi i spotkały ich z tego tytułu represje, włącznie z konfiskatą majątków i zsyłką na Syberię. Wielkopolska i Pałuki nie pozostały obojętne wobec losu powstańców. Historyk dr Alojzy Szudrowicz w swojej książce zatytułowanej Kcynia1 wskazuje, że kcynianie przedostali się na teren zaboru rosyjskiego, by zasilić szeregi powstańcze. Wspomina o Komitecie Wielkopolskim, utworzonym przez rząd powstańczy. "Komisarz cywilny wyznaczony na obszar powiatu szubińskiego, w skład którego wchodziła Kcynia, zebrał 2200 marek pruskich. Z samej Kcyni przez kordon graniczny przedarło się do zaboru rosyjskiego 17 ochotników, wśród których było aż 9 (!) szewców. Należeli do nich: Bolesław Białecki, Hieronim Sobczyński, Bartłomiej Maciejewski, Ignacy Paprocki, Teofil Brzuszkiewicz, Paweł Gaczkowski, Michał Kaczmarek, Wincenty Orłowski, Konstanty Müller, czeladnik garncarski Jan Jankiewicz, czeladnik stolarski Stankiewicz, mistrz rzeźnicki Teodor Kowalski, nauczyciel Stabrowski, woźnica Franciszek Geryna, uczeń ciesielski Jan Kasprowicz i cieśla Jan Wydyński, mydlarz Paweł Billert. Podczas powstania zamieszkały w Kcyni emigrant Antoni Garczyński prowadził akcję werbunkową."2 Nazwiska mieszkańców Kcyni, którzy wzięli udział w powstaniu można odnaleźć w spisach zamieszczonych w książce Wacława Truszkowskiego-Fidlera zatytułowanej Wykaz Wielkopolan uczestników powstania 1863 r.3, wydanej przez wydawnictwo Gebethnera i Wolffa w 1938 roku. Spisy te, jak we wstępie wskazuje autor opracowania, liczą około 1550 nazwisk i tworzone były m.in. przez administrację pruską, policję, władze sądowe. Zawierają także listy poległych w bitwach Powstania Styczniowego. To także spisy stworzone przez osoby, którym zlecono troskę o powstańców - skazańców, zesłanych na Syberię lub w inne oddalone tereny carskiej Rosji. W książce zachowano oryginalną niemiecką pisownię nazw geograficznych. Obok nazwiska powstańca zamieszczano także informację o wykonywanym zawodzie. Do powstańców dołączają: posiadacze ziemscy, nauczyciele, kupcy, parobkowie, czeladnicy stolarscy. Wśród powstańców są także gimnazjaliści. Podstawą do stworzenia książki były dane przechowywane w Archiwum Państwowym w Poznaniu. Na str. 33 i następnych znajdujemy nazwiska powstańców: 1. Kowalski Andreas, parobek, z Kcyni, 2. Radecki Andreas, parobek, z Kcyni, 3. Kalasa Johann, z Miastowic k. Wągrowca, 4. Baranowski Józef, woźnica (niem. Kutcher) z Turzyna k. Kcyni, 5. Golczewski Józef, parobek (niem. Knecht), z miejscowości Bąk obok Kcyni.
W II RP żyli jeszcze weterani Powstania Styczniowego i odradzające się państwo polskie otaczało ich opieką i troską. Brali udział w uroczystych obchodach rocznicowych. Władze państwowe na czele z prezydentem Mościckim organizowały spotkania z powstańcami. Lektura archiwalnych gazet przynosi informacje o wydarzeniach, jakie organizowano z udziałem weteranów. Poniżej strona z nr 14 Wielkopolskiej Ilustracji z 1930 r. z 5 stycznia (ze zbiorów własnych). W notatce pod zdjęciem czytamy: Tradycyjnym zwyczajem, jak co roku, w schronisku weteranów powstania z 1863/64 w Warszawie na Pradze, przy ul. Florjana 2, odbyła się wieczerza wigilijna, którą urządził Polski Czerwony Krzyż.

Historię przebiegu Powstania Styczniowego i opis represji, jakie ze strony caratu spotkały powstańców w Królestwie Kongresowym przywoływano często w II RP. Opis zrywów, jakie towarzyszyły Polakom na drodze do niepodległości był niezwykle potrzebny po to, by budować więź z nowoodrodzonym państwem, by rozbudzać patriotyczne uczucia. Smutną jest nasza historja porozbiorowa, a jednak i na nią możemy z dumą spoglądać. Wykazuje ona przecież, iż nie było pokolenia, któreby za broń nie schwyciło, ażeby sobie wywalczyć niepodległość - pisze autor notatki w nr 7 Głosu Krajny z 1933 roku4, w którym mijało 70. lat od wybuchu Powstania Styczniowego. Świętowano kolejne rocznice wybuchu powstań - nie tylko styczniowego, ale także listopadowego. W 1930 roku, w stulecie tego zrywu z 1830 r., odbyły się państwowe obchody.5
Mit powstania służył do budowania tożsamości podzielonego, niosącego dziedzictwo trzech rozbiorów społeczeństwa. Historia zrywów narodowych nie po raz pierwszy (i nie ostatni) jest wykorzystywana dla takich celów. Poniżej: fragment krzyżówki z tego samego nr Wielkopolskiej Ilustracji, z ryciną powstańca.

Autorka: Justyna Makarewicz/Dźwiękowe Archiwum Kcyni
Materiały zamieszczone w artykule pochodzą ze zbiorów własnych.
Okładka: Walery Rzewuski, Powstańcy styczniowi (fotografia). Źródło: Polona, domena publiczna.
Przypisy:
1. Szudrowicz Alojzy, Kcynia, Kcynia 1996.
2. Tamże, s. 66 i n.
3. Wacław Truszkowski-Fidler, Wykaz Wielkopolan uczestników powstania 1863 r. Warszawa 1938. Dostęp on-line w Wielkopolskiej Bibliotece Cyfrowej pod linkiem: https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication/48295/edition/64874/content
4. Głos Krajny. Nakło - Wyrzysk, nr 7, 25 stycznia 1933 r. Źródło: https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/91083/edition/95572/content
5. Zob. np. Dziennik Bydgoski z 1930 r. Źródło: https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/188103/edition/190217/content
