Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.
Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

 

 

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

 

Zapoznaj się z POLITYKĄ PRYWATNOŚCI I PLIKÓW COOKIES.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej
Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!

Korespondencja z Rzymu

Dzisiaj otrzymałam wiadomość od brata Piotra Stasińskiego OFM Cap, pracującego na co dzień w Rzymie. Brat Piotr jest Radnym Generalnym i pracuje w Kurii generalnej zgromadzenia kapucynów. Zgodził się opowiedzieć Państwu, jak wygląda codzienność w czasie pandemii i dlaczego epidemia koronawirusa tak szybko się we Włoszech rozwinęła. W lutym o. Piotr odwiedził Kcynię, podążając śladami o. Efrema (Stanisława Klawittera). Pokazałam mu miasto i jego najważniejsze zabytki. Byliśmy w doskonałych nastrojach, planując dalsze działania w związku z grudniowymi uroczystościami 50. rocznicy śmierci o. Efrema. W tamtym czasie epidemia koronawirusa była odległym zjawiskiem gdzieś daleko w Chinach, o którym czytaliśmy w prasie, bezpośrednio nas nie dotyczyła. W ciągu miesiąca wszystko się zmieniło. Justyna Makarewicz

Kiedy wróciłem do Rzymu w ostatnim tygodniu lutego, zaskoczony byłem na lotnisku Fiumiccino obowiązkiem poddania się procedurze pomiaru temperatury. To był pierwszy sygnał, że "nie ma żartów". Mam jednak wrażenie, że jeszcze przez wiele dni we Włoszech nie zdawano sobie sprawy z rzeczywistej powagi sytuacji. Gdy na północy kraju pojawiły się ogniska epidemii, zamknięto szkoły, uniwersytety, kościoły i - teoretycznie tylko - inne obiekty, w których zwykle ludzie towarzysko się spotykają. Drugi błąd (po pierwszym - zbanalizowaniu zagrożenia) polegał na braku dostatecznej informacji o tym, że nieczynne szkoły i inne instytucje nie oznaczają przedłużenia wakacji i urlopów. Włosi są ludźmi rozrywkowymi, mało zdyscyplinowanymi, więc przesiadywali w barach, pizzeriach, pojechali w góry na narty i zanieśli innym koronawirusa, albo przywieźli go od kogoś do swojego domu: stąd tak ogromna lawina zachorowań. Dopiero trzeci etap: zmuszenie ludzi do pozostania w domu pod sankcją karną "otrzeźwił" wielu. Wczoraj, w niedzielę, nie było widać na ulicach prawie nikogo, sam nie wychodziłem z domu, ale mówił mi o tym ktoś, kto miał do załatwienia w mieście jakąś ważną sprawę.

Z tej perspektywy śledzę wydarzenia w Polsce i dziękuję Panu Bogu za obecnie rządzących, których decyzje wyraźnie oparte są na doświadczeniach włoskich, także na tutejszych błędach. Podobnie, decyzje przełożonych kościelnych w sprawie zachowania dyscypliny antywirusowej podczas obecności na liturgii, są w tej nieprzewidywalnej sytuacji, bardzo trafione: nie zwalniają ludzi z osobistej odpowiedzialności za przyjęty styl zachowania i umożliwiają przeżywanie głębiej wiary chrześcijańskiej. Na marginesie: czytam o zjadliwym krytykowaniu decyzji państwowych i o wyśmiewaniu przekonań, że ocalenie jest u Boga (i na to mamy modlitwę, liturgie, pokutę, nawrócenie) i współczuję autorom tych złośliwości i powielającym je: jeszcze nic nie rozumieją!

Wczoraj papież Franciszek "złamał" zasady i odbył (prawie samotną) pielgrzymkę do Bazyliki Matki Bożej Większej i do krzyża św. Marcelego. W ten sposób przypomniał postępowanie papieży w czasach zarazy, od VI wieku po wiek XIX, którzy właśnie w ten sposób - skuteczny - modlili się o ocalenie Rzymu i świata od plagi zakaźnych chorób.

fr. Piotr Stasiński OFM Cap

powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności

Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.