Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.
Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

 

 

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

 

Zapoznaj się z POLITYKĄ PRYWATNOŚCI I PLIKÓW COOKIES.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej
Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!

Przedstawiam Państwu młodą Autorkę - mieszkankę naszego miasta, Magdalenę Zielińską, uczennicę kl. 2 Zespołu Szkół im. prof. Emila Chroboczka w Szubinie. Magda otrzymała wyróżnienie w wojewódzkim konkursie im. gen. bryg. prof. Elżbiety Zawackiej pn. "Oni tworzyli naszą historię". Jego  organizatorami są samorząd województwa kujawsko-pomorskiego i Biblioteka Pedagogiczna im. gen. bryg. prof. Elżbiety Zawackiej w Toruniu we współpracy z Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy i Fundacją Generał Elżbiety Zawackiej.

Cieszy mnie, że mogę otworzyć łamy Dźwiękowego Archiwum Kcyni dla młodej Autorki, która opisała swoją rodzinną historię - Justyna Makarewicz 

Kazimierz Piotr Zieliński - o wartościach w dobie powstania wielkopolskiego

Tamtego dnia moja babcia jak zwykle siedziała w swoim ulubionym fotelu. Zanurzona w miękkim pluszu, zdawała się być myślami w odległych rejonach pamięci. Spoglądałam na nią z zaciekawieniem. Z każdą chwilą oddalała się bardziej. Przeszłość pochłonęła ją całkowicie.

      Nie zdziwiło mnie to. Jej dom przepełniony jest wspomnieniami. Ze ścian spoglądają twarze zmęczonych powstańców, półki obfitują w pamiątki. Rozpoznaję tylko skórzaną sakwę, taką dwukomorową, rowerową… Jest wytarta, zabrudzona, ale ma wartość sentymentalną. Należała do mojego dziadka.

- No proszę… – ocknęła się babcia. Jej rozpromieniona twarz wyrażała więcej niż tysiąc słów. – Patrzysz na półkę z pamiątkami? Tak, tak… W każdym z tych przedmiotów zaklęta jest jakaś historia.

Babcia – jakby nagle ubyło jej lat – zerwała się z fotela i już stała przy mnie. Zaczęła przestawiać zgromadzone rzeczy. Jedne unosiła i  - mrużąc oczy – zawieszała na nich wzrok, inne po prostu przesuwała, pozostawiając na półce nieestetyczne ślady z kurzu. Kiedy dostrzegła malutką szkatułeczkę, taką na jeden pierścionek, zawahała się.

- Madziu, czy mówiłam kiedyś o Kazimierzu?

Zaczęłam szukać w głowie bohaterów babcinych opowieści. Do tej pory Kazimierza w nich nie było. Pomyślałam, że to dziwne.

- Chyba nie… albo po prostu nie pamiętam.

To stwierdzenie, wypowiedziane przeze mnie tak lekko, musiało zdać się babci nieodpowiednie, gdyż szybko zgromiła mnie spojrzeniem pełnym dezaprobaty. Rozpromieniła się równie błyskawicznie i zaczęła:

- Kochanie, są historie, które cierpliwie czekają na swojego słuchacza. A jeśli już się taki znajdzie, to nie jest nim byle kto, tylko człowiek otwartego serca… ha, idealista nawet! – uniosła głos, po czym ucichła, próbując ocenić moje zainteresowanie. – Otwórz szkatułkę.

Babcia podała mi zadziwiająco ciężkie pudełeczko – zachwycające, jakby barokowe, bogato zdobione. Co będzie w środku? Jakiś pierścionek?  Otwierałam powoli, wieczko stawiało opór.

- Zdjęcie? – W moim pytaniu dało się słyszeć nutkę zawodu. – Myślałam, że to będzie coś cennego.

Babcia pokręciła głową jakby z politowaniem.

- Madziu, to zdjęcie było niczym skarb dla Kazimierza. Jest na nim jego ukochana żona, a moja teściowa.

Fotografia w formacie legitymacyjnym, zgięta w połowie i miejscami bardzo wypłowiała, przedstawiała ładną brunetkę o drobnej twarzy.

- Kiedy twój pradziadek podjął decyzję o uczestnictwie w powstaniu wielkopolskim, to zdjęcie było dla niego jak talizman. Miał je zawsze przy sobie i w chwilach zwątpienia w fotografii tej szukał ukojenia. Czy w szkole uczyłaś się o powstaniu wielkopolskim?

Próbowałam zebrać myśli i przypomnieć sobie lekcje historii.

- Tak, babciu. Pamiętam, że walki zbrojne rozpoczęły się w grudniu 1918 roku, a ideą było przyłączenie Wielkopolski do odrodzonego państwa polskiego.

- Wiesz zatem, ile odwagi i poświęcenia musiało być w Polakach, którzy zdecydowali się zaryzykować życie w imię wolności i miłości ojczyzny. Kazimierz Piotr Zieliński był właśnie takim patriotą – głęboko oddanym Polsce, zdeterminowanym w walce o niepodległość. Przed powstaniem pracował na swej ukochanej ziemi i żył z jej plonów.

- Babciu, pomyślałam o lekcjach języka polskiego. Literatura bardzo często prezentuje bohaterów przywiązanych do swojej ziemi.

- Tak, ponieważ jest ona najwyższą wartością. Twój pradziadek był bardzo przywiązany do gospodarstwa, dbał o nie i szanował. Nigdy nie zapominał, że ziemia zapewnia godne życie całej jego rodzinie. Powtarzał także, że kiedyś z tą ziemią się zjednoczy, że ona przyjmie go „jak swego”. Aż łezka w oku się kręci na wspomnienie tamtych słów… - Babcia delikatnie wyjęła szkatułkę z moich dłoni i przycisnęła do piersi. – To zdjęcie jest ważne dla nas wszystkich. Kazimierz nosił je blisko serca, by nigdy nie zwątpić w sens swoich działań, bo przecież pracował i walczył dla tych, których kochał...

- Już rozumiem, dlaczego wcześniej nie mówiłaś o moim pradziadku. Do takich opowieści trzeba dojrzeć. – Choć słowa te wybrzmiały nostalgicznie, były wyrazem uznania dla decyzji babci, która pozwoliła mi dorosnąć, spoważnieć, stać się słuchaczem godnym, słuchaczem otwartego serca.

- Są historie głośne, powtarzane podczas rocznic i ważnych wydarzeń, są też takie, które niosą się echem z jednego domu do drugiego, upamiętniając bliskie nam, niekoniecznie znane opinii publicznej, osoby. Taką osobą jest właśnie Kazimierz. Mąż, ojciec, gospodarz, powstaniec… Nie wahał się ani chwili. Jego udział w powstaniu wielkopolskim był sprawą oczywistą. Powtarzał, że wolność warta jest każdej ofiary. Taką ofiarę poniósł jego brat – został rozstrzelany pod drzewem w lesie w Laskownicy. To nie zniechęciło twojego pradziada.  Wręcz przeciwnie – zaczął działać ambitniej, agresywniej. Bronił zdobytych terenów, brał udział w bitwach o Żnin i Szubin, a także w akcjach sabotażowych, pomagał w tworzeniu struktur partyzanckich. Wsławił się odwagą i heroizmem. Był ochotnikiem, jak większość walczących wtedy rodaków. Wszyscy oni nosili w sobie głębokie pragnienie, by Wielkopolska stała się częścią młodego, niepodległego kraju. Prawdopodobnie nie poznasz ich nazwisk, nie dowiesz się, czym zajmowali się przed powstaniem. Możesz być jednak pewna, że przyświecały im te same ideały.

Słuchałam w wielkim skupieniu. Ten przekaz był niczym hołd złożony ludziom walczącym o Polskę. Prawda, że wielu z nich pozostanie anonimowych, przygnębiła mnie.

- Babciu, nie zapomnę o moim pradziadku. W szkole mówimy o wartościach. Są nimi rodzina, ojczyzna, praca. Jednak ta opowieść nadaje im inny wymiar, sprawia, że trzeba o nich myśleć jako o fundamencie egzystencji w tym kraju. Historia Polski naznaczona jest poświęceniem i miłością do ojczyzny.

- To prawda, wnusiu. – Babcia zamknęła wieczko od szkatułki, zrobiła do czule i z największą delikatnością. Odstawiła ozdobne pudełeczko na miejsce. - Madziu, ty i twoi rówieśnicy nie pamiętacie czasów niewoli, żyjecie w wolnej Polsce. Nie pozwól, by kiedykolwiek ktoś w twojej obecności obśmiewał historię, znieważał pamięć o powstańcach.

Spojrzałam za okno, a babcia w jednej sekundzie znalazła się w miękkim fotelu. Teraz wyglądała na zmęczoną, jakby przygniótł ją ciężar wspomnień. Rozumiałam to. Nieodłącznym elementem bohaterskich zmagań Kazimierza było cierpienie. Patriocie oddanemu sprawie towarzyszył strach o bezpieczeństwo najbliższych. O tym strachu opowiadał także ukochany mąż mojej babci – syn powstańca – mój dziadek.

- Jak dobrze, że nasza rzeczywistość wygląda inaczej. – Wypowiedziałam te słowa z myślą, że przyniosą ukojenie. Nic z tego, babcia wciąż zmagała się z emocjami, a ja… No cóż… Postanowiłam, że nie zapomnę o Kazimierzu Piotrze Zielińskim i będę promować jego działania. Pierwszym krokiem było przygotowanie i przeprowadzenie lekcji w mojej szkole na temat Kazimierz Piotr Zieliński. O wartościach w dobie powstania wielkopolskiego.

- Tylko koniecznie powiedz, że 11 listopada 1972 roku Rada Państwowa nadała twojemu pradziadowi stopień podporucznika. – Pouczyła babcia, kiedy powiedziałam jej o swoim pomyśle.

- Jasne, babciu. – Odparłam z przekonaniem i jeszcze raz spojrzałam na maleńką szkatułkę, która skrywała sekretny talizman powstańca wielkopolskiego.

Autorka: Magdalena Zielińska,

fot. na okładce: szkatułka, w której babcia trzymała zdjęcie Pradziadka. 

powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności

Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.