Zbliża się Boże Narodzenie. Czas, gdy zwracamy się ku wartościom, ku rodzinie, ku temu, co nie przemija. Instynktownie w zmieniającym się świecie szukamy czegoś stałego.
I znów przypominamy sobie o tym, że w prostocie tkwi siła.
Świat zaczyna przypominać rozhuśtany w czasie sztormu statek, statek, na którym już dawno nie można znaleźć kapitana. Chciałabym, abyście w tym czasie zamętu, niepewności i obaw o przyszłość znaleźli swoją przystań. Spróbujcie sobie to po swojemu zdefiniować. Odpowiedzieć na pytanie co jest moim portem?
Rodzina? bliscy? przyjaciele? A może szczególne miejsce, gdzie czuję się bezpiecznie?
Życzę Wam spokoju - takiego wdzięcznego spojrzenia na tych, z którymi spędzacie Święta. Za to, że są, nawet jeśli mają swoje wady i ułomności (kto ich nie ma?).
Według przekazów Ewangelistów Emmanuel narodził się, by przynieść Pokój na Ziemię. Chyba niczego bardziej obecnie nie potrzebujemy.
Wesołych Świąt dla Współpracowników, Czytelników, Fanów i Wszystkich tych, którym droga jest historia Kcyni i okolic. Szczególnie dla tych, którzy czytają nas daleko od Kcyni - ufam, że dzięki zamieszczanym tu wspomnieniom, zdjęciom, nagraniom łatwiej jest Wam sobie radzić z tęsknotą za ojczystymi krajobrazami i za bliskimi ludźmi.
Wspomnienia potrafią łączyć.
Poniżej znajdziecie życzenia, nadesłane w konkursie zorganizowanym na naszym profilu na Facebooku.
Częstujcie się nimi, biorąc je jako swoje.
Justyna Makarewicz/Dźwiękowe Archiwum Kcyni