27. stycznia 2026 r. obchodziliśmy 81. rocznicę wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Od kilku lat w ten dzień w Dźwiękowym Archiwum Kcyni publikuję artykuły, wspomnienia, materiały, pamiątki dotyczące kcyńskich ofiar II wojny światowej - szczególnie tych, którzy byli więźniami obozów koncentracyjnych i zagłady. Zapraszam do lektury artykułu dotyczącego biografii ks. dr Kornela Wierzbickiego.
Serdecznie dziękuję ks. Pawłowi Froelichowi, proboszczowi parafii w wielkopolskim Buku za pomoc w zdobyciu dodatkowych materiałów dotyczących ks. Wierzbickiego, pochodzących z archiwum parafialnego. To dzięki jego pomocy uzyskałam zdjęcia z kroniki parafialnej i portret Księdza, znajdujący się na plebanii w Buku.
Justyna Makarewicz/Dźwiękowe Archiwum Kcyni
Dla nas - czytelników Dźwiękowego Archiwum Kcyni i miłośników historii lokalnej to okazja, by wspomnieć ofiary obozów koncentracyjnych i zagłady, ofiary zbrodniczej polityki nazistowskich Niemiec.
Dopóki o nich pamiętamy, dopóki pamięć o nich nie ginie... nie odchodzą, nie znikają całkiem z pamięci zbiorowej.
Często ich jedyną przewiną było to, że byli Polakami, że należeli do duchowieństwa czy byli nauczycielami, że dawali swoją postawą czy wypowiedziami odważne świadectwo przynależności do narodu polskiego i stosunku do nowej władzy. Można było być aresztowanym z najbardziej błahych powodów - bo przedwojenny znajomy postanowił się zemścić, bo posiadało się przedmiot, który mógł być potencjalnie zagrożeniem dla Niemców. Władzom zależało na podtrzymywaniu atmosfery ciągłego strachu i niepewności.
Jedną z takich osób - ofiar II wojny światowej - był ks. dr Kornel Wierzbicki, duchowny pochodzący z Kcyni.
Urodził się 3 sierpnia 1898 roku w Kcyni. Jego rodzicami byli Józef Wierzbicki i Katarzyna z domu Osmańska. Ojciec Józef Wierzbicki prowadził w Kcyni firmę budowlaną, budował m.in. dom prof. Czochralskiego. Bratem Kornela Wierzbickiego był Bogdan Wierzbicki, inżynier budowlany, który kontynuował działalność ojca. W małżeństwie Katarzyny i Józefa na świat przyszli jeszcze Tadeusz i Irena.
Kornel Wierzbicki skończył szkołę średnią i studia teologiczne w Poznaniu. Tam też w 1933 r. przyjął święcenia kapłańskie. Jak podaje strona internetowa:1 przebieg jego ścieżki zawodowej wyglądał następująco:
październik 1939 – październik 1941
proboszcz — Buk
⋄ parafia pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika ⋄ dekanat Buk
1931 – ok. 1939
ekonom/prokurator — Poznań
⋄ Arcybiskupie Seminarium Duchowne (Collegium Leoninum)
1933 – ok. 1939
obrońca węzła małżeńskiego — Poznań
⋄ Arcybiskupi Sąd Metropolitalny
1933 – ok. 1934
prefekt — Poznań
⋄ gimnazjum, Urszulanki OSU
1931 – 1933
notariusz — Poznań
⋄ Arcybiskupi Sąd Metropolitalny
1931 – ok. 1932
wikariusz — Poznań
⋄ archikatedra pw. Apostołów św. Piotra i św. Pawła
1929 – 1931
doktorant — Rzym
⋄ prawo kanoniczne — rezydent w Polskim Papieskim Instytucie Kościelnym na via Pietro Cavallini 38
1925 – 1929
wikariusz — Krotoszyn
⋄ parafia pw. św. Jana Chrzciciela ⋄ dekanat RK Krotoszyn
1925 – 1929
pomocniczy kapelan wojskowy RK — Krotoszyn
⋄ garnizon, Okręg Korpusu OK Nr VII Poznań, Wojsko Polskie ⋄ Ostrów Wielkopolski
parafia wojskowa RK pw. św. Mikołaja
wikariusz — Wągrowiec
⋄ parafia RK pw. św. Jakuba Apostoła ⋄ dekanat RK Łekno
1923 – ok. 1925
wikariusz — Szubin
⋄ parafia RK pw. św. Marcina Biskupa i Wyznawcy ⋄ dekanat RK Kcynia
do 1923
student — Gniezno
⋄ filozofia i teologia, Arcybiskupie Duchowne Seminarium Praktyczne (łac. Seminarium Clericorum Practicum)
student — Poznań
⋄ filozofia i teologia, Arcybiskupie Seminarium Duchowne (Collegium Leoninum)
Funkcję proboszcza parafii pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Buku obejmuje w październiku 1939 r. Na miejsce zmarłego w sierpniu 1939 r. ks. proboszcza Stanisława Kuliszaka osieroconą parafię bukowską obejmuje w dniu 1.10.1939 r.2 Próbuje funkcjonować w wojennej rzeczywistości. Na pewno pomaga mu wykształcenie i znajomość języka niemieckiego. W rodzinnym archiwum przetrwały niektóre publikacje z biblioteki Kornela Wierzbickiego, opatrzone jego łacińskim ex librisem: EX BIBLIOTECA CORNELLI WIERZBICKI. Czy dał go sobie wykonać jeszcze podczas studiów w Rzymie? Nad stroną tytułową dopisek ołówkiem: Kornel Wierzbicki 20. Co oznacza liczba umieszczona pod nazwiskiem? wiek/numer w księdze studentów?/rok zakupu książki? Jak możemy przeczytać na stronie tytułowej (kliknij w miniaturę poniżej, aby powiększyć), książka zawiera Wzorcowe kazania katolickich ambon z czasów nowszych i najnowszych. Wybrane i opublikowane przez ks. Hungari, proboszcza Modelheim w diecezji mogunckiej, Mainz 1882.
W czasie pełnienia funkcji kapelana pomocniczego w parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Krotoszynie inicjuje uporządkowanie kwatery Powstańców Wielkopolskich. Dotychczas chowano tam tych, po których nie zgłosiła się rodzina. Na stronie www.polska-org.pl w karcie opisu obiektu Groby Powstańców Wielkopolskich w Krotoszynie czytamy: Od 1926 r. ks. Kornel Wierzbicki rozpoczął starania o nadanie reprezentacyjnego charakteru kwaterze. Pierwszym krokiem było przeprowadzenie ekshumacji (1926 r.) poległych żołnierzy z terenu całego cmentarza i złożenie ich szczątków w obrębie kwatery. Każdy nagrobek oznaczono dębowymi krzyżami z inskrypcjami z danymi osobowymi pochowanych. 22 września 1929 r. odsłonięto pomnik upamiętniający żołnierzy z 56 PP Wielkopolskiej. Niestety podczas któregoś z kolejnych remontów kwatery, kiedy wymieniano dębowe krzyże na materiał trwały, zaniechano przepisania inskrypcji. Przez bardzo długi czas kwatera kryła anonimowe pochówki. W 2018 r. Dyrektor Muzeum Regionalnego im. Hieronima Ławniczaka w Krotoszynie odnalazł w zasobie archiwalnym imienny wykaz żołnierzy. Na jego podstawie wykonano tablicę pamiątkową, która zamontowana jest przy wejściu na kwaterę. Łącznie w kwaterze znajduje się 60 grobów.3
W trakcie II wojny światowej umiejętność, jaką posiadali mieszkańcy byłego zaboru pruskiego mogła zdecydować o czyimś życiu. Osoby, które jako dzieci uczęszczały do pruskich szkół, znając biegle język niemiecki mogły "wynegocjować" różnego rodzaju ustępstwa, a na pewno miały przewagę nad mieszkańcami Polski centralnej w bezpośredniej komunikacji z okupantem.
Władza okupacyjna ogranicza możliwość sprawowania kultu. Wielu odważnych duchownych podejmowało swego rodzaju grę z nazistami. Niemcy zamykają kościoły, utrudniają organizację nabożeństw. Mają świadomość, że duchowni - tak jak inni przedstawiciele inteligencji - będą nie tylko sprawować obrzędy, ale także dodawać ludziom otuchy i umacniać nadzieję na zwycięstwo, organizować opór. Pewnie przyznawanie zgody na organizację nabożeństw zależało od wielu, nie zawsze racjonalnych czynników - można było trafić na dobry humor okupantów lub, wprost przeciwnie, okrucieństwo i stanowczość. W całym regionie duchowni byli obiektem szczególnego prześladowania. Jak opisuje Elżbieta Cicha w artykule cytowanym powyżej:4 Rok cały 1940 przebiegał w ciągłej niepewności i lęku. 1 kwietnia 1941 r. władze niemieckie zakazują zbierania jakichkolwiek składek. We "Wielkim Tygodniu" pozwolono odprawić tylko jedną Mszę św. Dzięki zgodzie władz do I Komunii świętej mogła przystąpić grupa ponad 250 dzieci z roczników 1929 i 1930.
Autorka podkreśla szczególną postawę ks. Kornela, akcentuje jego niezłomność, umacnianie w wiernych pogody ducha i gotowości na znoszenie prześladowań. Ks. Wierzbicki ogłasza z ambony decyzję władz o zakazie gromadzenia się wiernych pod kościołem. Następują łapanki. W lipcu 1941 roku ks. prof. dr Kornel Wierzbicki zostaje wysiedlony do Niepruszewa, bez możliwości kontaktowania się z wiernymi. Aresztowany przez Gestapo w Poznaniu 6 października 1941 r., zostaje wywieziony do obozu koncentracyjnego w Dachau. Tam jest przyjęty jako Sch.P. (niem. Schutzhäftlinge - Sch., więzień polityczny). Niespełna po roku zginął w transporcie inwalidów 12 sierpnia 1942 roku5 . Miał 44 lata. Niestety nie mamy relacji współwięźniów na temat pobytu ks. Kornela Wierzbickiego w Dachau lub dotychczas do nich nie dotarłam. Czytając wspomnienia tych, którym udało się przeżyć, możemy sobie wyobrazić, w jak nieludzkich warunkach przyszło mu tam funkcjonować. Tortury, mordercza praca, ciężkie warunki sprawiały, że śmiertelność wśród więźniów była bardzo wysoka. Warto na marginesie niniejszego opracowania wspomnieć, że w Dachau przebywali także inni kapłani związani z Kcynią: ks. Czesław Koczorowski, ks. Paweł Pękacki, ks. Jan Nepomucen Chrzan. Księdzu Kazimierzowi Sojce, aresztowanemu i skierowanemu z transportem do Dachau, udało się zbiec.
Uzupełnienie (22.02.2026) - Dachau czy Hartheim?
Do przygotowanego przed miesiącem artykułu dodaję kluczowe informacje, które otrzymałam z Muzeum-Miejsca Pamięci Dachau6. Zwróciłam się z pytaniem, czy pracujący tam archiwiści posiadają bardziej szczegółowe materiały na temat więźnia księdza dr Kornela Wierzbickiego. W odpowiedzi przyszedł formularz, z którego można wyczytać, że ks. Kornel Wierzbicki trafił do Dachau z Fortu VII w Poznaniu tak, jak to zostało podane powyżej - w dniu 30. października 1941 r. W Dachau przebywał na bloku 27. W dniu 12 sierpnia 1942 r. został z transportem inwalidów przewieziony do zamku w Hartheim w Austrii, gdzie zginął w dniu 22 września 1942 r., a nie, jak to zostało podane w Sterbeurkunde (pol. akcie zgonu) w Dachau.
W mailu czytam: Prosimy pamiętać, że w akcie zgonu występuje kilka nieścisłości. Wynika to z faktu, że SS celowo użyło nieprawidłowego miejsca i daty zgonu, aby ukryć fakt, że wszyscy więźniowie wysłani do Schloss Hartheim zostali zamordowani w komorze gazowej po przybyciu. Prawidłowa data to zatem dzień, w którym dana osoba została przeniesiona z Dachau do zamku Hartheim.7
Na odwrocie aktu zgonu ks. Kornela Wierzbickiego ktoś (najprawdopodobniej lekarz obozowy) wypisał ołówkiem przyczyny zgonu: nat. imb. (łac. imbecilitas naturalis), niewydolność układu krążenia Heyna, lewostronne kłębuszkowe zapalenie płuc. Jak nietrudno się domyślić, nie były to prawdziwe przyczyny zgonu księdza. Pracownicy obozów koncentracyjnych nie podawali prawdziwych przyczyn śmierci więźniów, najczęściej wpisując właśnie zapalenie płuc. Fałszowano w ten sposób dokumentację medyczną, tak, by rodzina nie domyślała się prawdziwych okoliczności śmierci więźnia.
Na cmentarzu położonym w Kcyni przy ul. Nakielskiej znajduje się rodzinny grobowiec Wierzbickich. Umieszczono tam tablicę upamiętniającą ks. Kornela Wierzbickiego, który zginął śmiercią męczeńską w obozie koncentracyjnym.
Opracowała, na podstawie materiałów udostępnionych przez rodzinę: Justyna Makarewicz/Dźwiękowe Archiwum Kcyni
Przypisy:
1. Strona internetowa: Kliknij http://www.swzygmunt.knc.pl/MARTYROLOGIUM/POLISHRELIGIOUS/vPOLISH/HTMs/POLISHRELIGIOUSmartyr2958.html (dostęp z dnia 26.01.2026)
2. Z cyklu Proboszczowie Bukowscy - ks. Prof. Dr Kornel Wierzbicki - syn ziemi Kcyńskiej. Cicha E. (oprac.) w: Kosynier bukowski - 8(36) (kopia artykułu - z archiwum rodziny Wierzbickich)
3. Strona internetowa www.polska-org.pl - Karta opisu obiektu Groby Powstańców Wielkopolskich: kliknij
(dostęp z dnia 24.02.2026)
4. Z cyklu Proboszczowie Bukowscy - ks. Prof. Dr Kornel Wierzbicki - syn ziemi Kcyńskiej. Cicha E. (oprac.) w: Kosynier bukowski - 8(36) (kopia artykułu - z archiwum rodziny Wierzbickich)
5. Kapłani w Dachau. Hoppe P., Bydgoszcz 2016, s. 97.
6. Strona internetowa Arolsen-Archives - największe archiwum ofiar narodowego socjalizmu - dokumenty dotyczące ks. Kornela Wierzbickiego znajdziesz pod likiem - kliknij [dostęp z dnia 22.02.2026]
7. Korespondencja elektroniczna z pracownikiem Muzeum-Miejsca Pamięci Dachau, e-mail z dnia 16.02.2026 r.
Dowiedz się więcej:
- Film na temat akcji T3/T4 - masowej eutanazji więźniów na renesansowym zamku w austriackim Hartheim - kliknij.

