08 - 09 - 2020

W 100-lecie urodzin Stanisławy Bolesławy Świerkosz-Pilarskiej

(5 czerwca 1920-15 kwietnia 1980)

Urodziła się dnia 5 czerwca 1920 r. w Gajach Niżnych (Ukraina). Jej ojciec Stanisław Świerkosz był w owym czasie starszym przodownikiem Policji Państwowej. Matka Otylia z d. Miler - gospodynią domową. W listopadzie 1925 r. ojciec Stanisławy został zwolniony ze służby i przeniesiony w stan spoczynku.

W tymże roku rodzina Świerkoszów przeniosła się do Kcyni (obecne woj. Kujawsko-Pomorskie), gdzie rodzice nabyli dom przy ówczesnej ulicy Szkolnej 4 (obecnie ulica Okrężna 8). W roku 1927 zaczęła uczęszczać do Szkoły Ćwiczeń przy Państwowym Seminarium Nauczycielskim w Kcyni.

Poniżej świadectwo szkolne Stanisławy Świerkosz - z archiwum Stanisława Pilarskiego.

 

W 1931 roku została przyjęta do Państwowego Gimnazjum im. Dąbrówki w Poznaniu. W 1939 roku ukończyła liceum typu matematyczno-fizycznego i 5 czerwca tegoż roku złożyła egzamin dojrzałości.

Na zdjęciu poniżej: maturzystki Państwowego Żeńskiego Gimnazjum i Liceum im. Dąbrówki w Poznaniu, 5 czerwca 1939 r. Fotografia z archiwum Stanisława Pilarskiego.

W sierpniu zgłosiła się do Państwowego Pedagogium w Poznaniu, chcąc się przygotować do pracy w szkole podstawowej w zakresie nauczania matematyki i fizyki. Bardzo trudne warunki materialne nie pozwoliły jej na podjęcie studiów uniwersyteckich. Podczas nauki w Poznaniu mieszkała u rodziny brata swej matki - Zygfryda Milera. Tam w chwilach wolnych od nauki zajmowała się swoim młodszym kuzynostwem JaninąAleksandrem, zdobywając pierwsze doświadczenia pedagogiczne. Uczyła się dobrze, co doceniały władze szkoły, udzielając jej zniżki w czesnym. Udzielała również korepetycji swoim koleżankom, w tym córce sędziego - Alinie Sławik, za co pod koniec nauki mieszkała bezpłatnie w jej domu. Wybuch wojny przekreślił jej plany na dalsze kształcenie.

W owym czasie zginęły jej dokumenty, tj. metryka urodzenia i świadectwo egzaminu dojrzałości. Z chwilą rozpoczęcia okupacji zabrano ją do prac w polu w gospodarstwach niemieckich. W czerwcu 1940 niemiecki urząd zatrudnienia skierował ją do sklepu tekstylnego w Kcyni w charakterze pomocy sklepowej. W lipcu 1944 została wywieziona wraz ze 150-osobową grupą do kopania rowów i okopów w okolice Piotrkowa Kujawskiego, gdzie pozostała do stycznia 1945 r. Po powrocie do Kcyni podjęła pracę jako sanitariuszka w szpitalu wojennym, mieszczącym się w budynu byłego Seminarium Nauczycielskiego. Po likwidacji szpitala udzielała korepetycji uczącej się młodzieży za zgodą ówczesnego kierownika szkoły podstawowej - Franciszka Palinkiewicza. 

Stałą pracę w szkole podstawowej rozpoczęła 26 maja 1945 roku. Aktywnie włączyła się w odbudowę szkolnictwa w naszym mieście, za co została wyróżniona. W sierpniu 1945 była na kursie wakacyjnym w Poznaniu, a w 1946 w Bydgoszczy. Podczas pracy w szkole podstawowej organizowała  ciekawe zajęcia, umiała znaleźć indywidualne podejście do każdego ucznia, była lubiana przez dzieci i grono pedagogiczne. Od września 1948 roku uczyła w Państwowym Liceum Ogólnokształcącym w Kcyni. W 1949 r. brała udział w kursie dla nauczycieli fizyki w Toruniu. W listopadzie 1945 r. zawarła związek małżeński z milicjantem Józefem Pilarskim. We wrześniu 1946 roku mąż zwolnił się z pracy w Milicji Obywatelskiej z powodu bardzo niskich zarobków i podjął pracę w straży miejskiej w Wałbrzychu, gdzie udało się wielu kcyniaków.

Dnia 30 stycznia 1947 r. urodziła swe pierwsze dziecko - syna Stanisława. W czerwcu tegoż roku mąż Józef powrócił do Kcyni i podjął pracę jako górnik-cieśla w Kopalni Soli im. Tadeusza Kościuszki w Wapnie.

Opieka nad małym dzieckiem - a od 18 stycznia 1951 roku - nad dwoma (ponieważ tego dnia przyszedł na świat drugi syn Adam) oraz bardzo trudne warunki rodzinne przerwały jej dokształcanie. Rodzice Stanisławy, którzy byli na utrzymaniu jej i męża - ciężko chorowali. Oboje, zarówno matka, jak i ojciec zmarli w 1951 roku - w maju i listopadzie. Chorował także mąż, który ciężko pracował jako górnik w trudnych warunkach. Kiedy dzieci nieco podrosły - podjęła dalszą naukę. Odtworzyła sądownie świadectwo dojrzałości i dalsze potrzebne dokumenty. W tym miejscu - wybiegając nieco naprzód - należy zaznaczyć, że w 1957 roku ktoś odnalazł świadectwo w Poznaniu i kierując się bardzo wysokim poczuciem obowiązku przysłał je do Kcyni. Było całkowicie zgodne z odtworzonym. W tym też roku, tzn. w 1957 - pierwszego listopada - urodziła trzecie dziecko, córkę Barbarę. Pracując w kcyńskim ogólniaku uczyła fizyki i ... wychowania fizycznego, była komendantką szkolnego hufca Służby Polsce. Uczyła matematyki, chemii i rysunków, opiekowała się młodzieżą dojeżdżającą i była opiekunką szkolnego Koła Związku Młodzieży Socjalistycznej i sekretarzem Podstawowej Organizacji Partyjnej. Działała w Radzie Nadzorczej Miejskiej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu, gdzie była przewodniczącą komisji do spraw kobiet. Byłą radną Miejskiej Rady Narodowej w Kcyni w kadencji 1961-1973. Gdy widziała, że dzieje się komuś krzywda - potrafiła go zdecydowanie i skutecznie bronić.  Założyła spółdzielnię uczniowską w liceum, która istnieje do dnia dzisiejszego - a opiekowali się nią prof. Józef Pałasz (nauczyciel jęz. polskiego), prof. Barbara Zdrojewska-Polewczyńska (nauczycielka chemii) i prof. Tomasz Suty (obecnie). Podczas zajęć z fizyki przy pomocy prostych, sporządzonych często własnoręcznie pomocy naukowych, przeprowadzała szereg doświadczeń. Potrafiła ukazać piękno świata poprzez jego budowę. Założyła i wyposażyła pracownię fizyczną. Wyprowadzała uczniów w otwartą przestrzeń i do zakładów pracy. Tam zapoznawali się z praktycznym zastosowaniem maszyny parowej do poruszania różnych urządzeń mechanicznych. Poprzez zwiedzanie gazowni zapoznawali się z przebiegiem suchej destylacji węgla kamiennego. Poznawali, na podstawie funkcjonowania wodociągów miejskich, jak wykorzystuje się w praktyce naczynia połączone i jaka jest rola wieży ciśnień. Widzieli, jak dzięki maszynie parowej pracuje młyn zboża i jaka jest rola różnych transmisji i kół zębatych w przenoszeniu siły napędowej.

Zwiedzali Kopalnię Soli w Wapnie (na zdjęciu: prof. Stanisława Pilarska i prof. Krystyna Paschke wraz z uczniami) i uczestniczyli w pokazach fizyki, organizowanych przez Wydział Matematyki, Fizyki i Chemii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. W szkole kcyńskiej istniało kółko fizyczne. Podczas zajęć pasjonaci fizyki i astronomii zapoznawali się z zastosowaniem praw fizyki w technice, przeprowadzali ciekawe doświadczenia i rozwiązywali zadania fizyczne. Na zdjęciu poniżej: matura w 1969 roku. Siedzą od lewej: prof. Zofia Czarnecka, prof. Zofia Poczobutt, prof. Stefania Chudy, prof. Barbara Lesińska, prof. Jadwiga Kamrowska. Zdjęcie z archiwum Stanisława Pilarskiego.

Prof. Stanisława Pilarska po zajęciu się dziećmi przez matkę swojego męża Mariannę Pilarską, która na stałe przeprowadziła sie do syna i synowej, mogła stale podnosić swoje kwalifikacje. W 1954 roku została przyjęta na roczny kurs Rejonowej Komisji Kształcenia Nauczycieli w Toruniu. Tam 30 lipca 1955 roku zdała egzamin dyplomowy na nauczyciela szkół podstawowych przez Państwową Komisję Egzaminacyjną powołaną przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej - Wydział Oświaty w Toruniu. Uzyskała tym samym pełne kwalifikacje do nauczania w szkole podstawowej.

Pozytywna ocena jej pracy przez władze oświatowe oraz osiąganie bardzo dobrych wyników w nauczaniu i wychowaniu młodzieży spowodowały dopuszczenie jej decyzją ministra do składania uproszczonego egzaminu na nauczyciela fizyki szkół średnich ogólnokształcących i zakładów kształcenia nauczycieli. Egzamin ten złożyła 17 listopada 1955 roku przed Komisją przy Wyższej Szkole Pedagogicznej w Gdańsku i uzyskała tym samym pełne wymagane ówcześnie kwalifikacje nauczyciela szkół średnich. Kiedy w 1972 roku weszła w życie Karta Praw i Obowiązków Nauczyciela, uzyskała potwierdzenie swoich kwalifikacji i posiadanie wyższego wykształcenia zawodowego bez tytułu. 

Ciekawie prowadzone zajęcia lekcyjne z fizyki, a potem z astronomii spowodowały, że absolwenci kcyńskiego ogólniaka zaczęli obierać jako samodzielny przedmiot studiów fizykę. I tak na przykład w 1955 roku podjął studia fizyczne w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Gdańsku Czesław Lewa - obecnie doctor honoris causa Uniwersytetu w Rennes (Francja), profesor zwyczajny, doktor habilitowany w Instytucie Fizyki Doświadczalnej Uniwersytetu Gdańskiego. Na pytanie zadane mu przez redaktora Dziennika Bałtyckiego mgr Jana Łądkowskiego "Dlaczego Pan wybrał właśnie fizykę?" - odpowiedział: 

"Sądzę, że decydujący wpływ na ten wybór wywarła nauczycielka fizyki Liceum Ogólnokształcącego w Kcyni - pani Profesor Pilarska, która pokazała nam piękno świata poprzez naukę o jego budowie i zjawiskach w nim zachodzących. Zajęcia z tego przedmiotu były pasjonujące zarówno pod względem treści, jak i formy przekazu. Wiele zajęć lekcji odbywało się w terenie, gdzie uczestniczyliśmy w badaniach i pomiarach fizycznych."

W roku 1957 podjął studia w zakresie fizyki na Wydziale Matematyki, Fizyki i Chemii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu Józef Szudy, obecnie profesor zwyczajny, doktor habilitowany nauk fizycznych i dziekan Wydziału Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej macierzystej uczelni.

W 1962 roku studia fizyczne na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu wybrał Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz - obecnie profesor habilitowany nauk fizycznych, doktor honoris causa Państwowego Uniwersytetu w Królewcu, uczestnik spotkań papieskich z naukowcami w Castel Gandolfo. W tym też roku wybrał się na studia fizyczne na UMK Waldemar Cywiński - obecnie pracownik toruńskiej geofizyki.  

I wreszcie w 1963 roku dwaj uczniowie: Bronisław Czamański (obecnie lekarz medycyny) i Romuald Wróblewski - zakwalifikował sie do eliminacji okręgowych Olimpiad Fizycznych, które odbyły się w Toruniu, a Wróblewski stał się finalistą centralnym w Warszawie. Ukończył następnie Wydział Łączności Politechniki Gdańskiej, zrobił doktorat w tym zakresie i wyemigrował z kraju. Przebywając w Kanadzie kierował międzynarodowym zespołem budującym satelity telekomunikacyjne. Obecnie mieszka we Francji.

W 1965 roku podjęła studia fizyczne na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu Maria Krysińska-Szymkowiak - długoletnia nauczycielka tego przedmiotu w Zespole Szkół Rolniczych w Poznaniu.

Szereg absolewntów kcyńskiej Alma Mater, a potem studentów kierunków technicznych podkreślało, że dzięki dobremu przygotowaniu, wyniesionemu ze szkoły średniej, nie miało żadnych problemów z fizyką.  

Wkład pracy w przygotowanie młodzieży doceniły władze oświatowe i państwowe. Stanisława Pilarska była wyróżniana nagrodami pieniężnymi, w tym nagrodą II stopnia Ministra Oświaty, odznaczona brązową i złotą odznaką im. Janka Krasickiego, medalem 700-lecia miasta Kcyni, odznaką 1000-lecia Państwa Polskiego, Złotym Krzyżem Zasługi i wreszcie Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

W roku 1975 przeszła na emeryturę, ukończywszy 55 rok życia i przepracowawszy w szkolnictwie 30 lat.

Będąc juz na emeryturze podjęła pracę w macierzystej szkole na pół etatu, niestety w marcu 1976 roku zachorowała na białaczkę. Dzięki staraniom komandora dr med. Bronisława Guni i jednego ze swoich uczniów prof. dr. hab. nauk medycznych Jerzego Witolda Jurczyka - została umieszczona w Klinice Hematologicznej Akademii Medycznej w Poznaniu. Przez cztery lata dzielnie walczyła z chorobą.

Zmarła 15 kwietnia 1980 roku w Poznaniu. Pochowana została na cmentarzu w Kcyni - obok męża i swoich rodziców. W pogrzebie obok dzieci, brata i dalszej rodziny wzięła udział bardzo liczna grupa Jej uczniów, koleżanek i kolegów oraz znajomych. Była bardzo lubiana przez młodzież i grono profesorskie. Znajomi i byli uczniowie Stanisławy Świerkosz-Pilarskiej często odwiedzają miejsce jej ostatniego spoczynku.

Autor: Stanisław Pilarski

Materiały wykorzystane w artykule pochodzą z archiwum Autora oraz ze strony www.cyryl.pl - Wirtualne Muzeum Historii Poznania. 

Poprzednia
Powrót do listy aktualności
Następna