W 1933 roku Tekla Pezacka napisała wierszowany utwór, który zatytułowała "Piosenka o Kcyni". Nie wiemy, czy do tego utworu była dopisana muzyka, czy któraś z kcyńskich organizacji muzycznych wykonywała rzeczywiście go zgodnie z przeznaczeniem, jako utwór śpiewany. Gdyby ktokolwiek wiedział więcej o okolicznościach jego powstania, tradycyjnie zapraszamy do kontaktu.
Tekla Pezacka opisała w nim kcyńską rzeczywistość: bezrobocie, zaniedbane miasto, wałęsających się łobuzów, kobiety, które martwią się o byt swoich rodzin. W treści tego utworu znajdujemy wiele z tego, co kłopotało polskie rodziny w międzywojniu: brak pracy, niewystarczające do utrzymana rodziny środki finansowe, nieodpowiedzialność mężczyzn. W tekście odnajdziemy także znane kcyńskie nazwiska (Cybulski, Spychalski) i topografię miasta - w jednej ze zwrotek przeczytamy opis Grabowa. Tekst piosenki otrzymaliśmy od Grażyny Cieślik, która z kolei otrzymała go od syna p. Klary Prillowej, Maksymiliana Prilla. Poniżej przedstawiam zapis pierwszej części, jego dźwiękową wersję można wysłuchać na naszym kanale Youtube. Kliknij tutaj
Zdjęcia mają charakter ilustracyjny i pochodzą z zasobów Dźwiękowego Archiwum Kcyni.
O jak smutno w naszym mieście,
O jak smutno w naszym mieście,
o jak smutno w Kcyni.
Płótno masz w kieszeni.
Łobuzerii jak już wiecie
Dużo jest na całym świecie
Lecz najgorsze chamy
W naszej Kcyni mamy.
Przechodzisz koło drogerii
Stoi gromada łobuzerii
Która manyguje*
Czas drogi marnuje.
Każda przechodząca dama
Będzie od nich wyśmiana
A Kasia z nimi
Łobuzami złymi.

Na progu u Spychalskiego
Zbiórka robotnika kcyńskiego.
Co dzień wysiaduje
Czas drogi marnuje.
W domu żona jest w kłopocie
Na powszechne bezrobocie
Co na obiad uwarzyć
Kiedy nie ma co smażyć.

Pan Cybulski ma kawiarnię
A zarazem i cukiernię
Ale przez dzień cały
Jest zarobek mały.
Parku tu nie ma żadnego
Ani teatru miejskiego
Stare cmentarzysko
Dla rozrywki blisko.
Stare babcie tam siadają
Wnukom bajki opowiadają
Tam, a tam straszyło
A gdzieś w młynie kusiło.
Nasze kcyńskie łobuziska
Schodzą się tu na karciska
A jak przegrywają
Za włosy się targają.
Manygować - (czas.) - z gwary poznańskiej: marnować czas, włóczyć się bez celu.
Wkrótce dalsze części "Piosenki...."- będą opublikowane zarówno na naszej stronie, jak i na kanale YouTube.



