24 - 06 - 2020

W 1933 roku Tekla Pezacka napisała wierszowany utwór, który zatytułowała "Piosenka o Kcyni". Nie wiemy, czy do tego utworu była dopisana muzyka, czy któraś z kcyńskich organizacji muzycznych wykonywała rzeczywiście go zgodnie z przeznaczeniem, jako utwór śpiewany. Gdyby ktokolwiek wiedział więcej o okolicznościach jego powstania, tradycyjnie zapraszamy do kontaktu.

Tekla Pezacka opisała w nim kcyńską rzeczywistość: bezrobocie, zaniedbane miasto, wałęsających się łobuzów, kobiety, które martwią się o byt swoich rodzin. W treści tego utworu znajdujemy wiele z tego, co kłopotało polskie rodziny w międzywojniu: brak pracy, niewystarczające do utrzymana rodziny środki finansowe, nieodpowiedzialność mężczyzn. W tekście odnajdziemy także znane kcyńskie nazwiska (Cybulski, Spychalski) i topografię miasta - w jednej ze zwrotek przeczytamy opis Grabowa. Tekst piosenki otrzymaliśmy od Grażyny Cieślik, która z kolei otrzymała go od syna p. Klary Prillowej, Maksymiliana Prilla. Poniżej przedstawiam zapis pierwszej części, jego dźwiękową wersję można wysłuchać na naszym kanale Youtube. Kliknij tutaj

Zdjęcia mają charakter ilustracyjny i pochodzą z zasobów Dźwiękowego Archiwum Kcyni.

O jak smutno w naszym mieście,

O jak smutno w naszym mieście,

o jak smutno w Kcyni.

Płótno masz w kieszeni.

Łobuzerii jak już wiecie

Dużo jest na całym świecie

Lecz najgorsze chamy

W naszej Kcyni mamy.


Przechodzisz koło drogerii

Stoi gromada łobuzerii

Która manyguje*

Czas drogi marnuje.

Każda przechodząca dama

Będzie od nich wyśmiana

A Kasia z nimi

Łobuzami złymi.

 

Na progu u Spychalskiego

Zbiórka robotnika kcyńskiego.

Co dzień wysiaduje

Czas drogi marnuje.

W domu żona jest w kłopocie

Na powszechne bezrobocie

Co na obiad uwarzyć

Kiedy nie ma co smażyć.

Pan Cybulski ma kawiarnię

A zarazem i cukiernię

Ale przez dzień cały

Jest zarobek mały.

Parku tu nie ma żadnego

Ani teatru miejskiego

Stare cmentarzysko

Dla rozrywki blisko.

Stare babcie tam siadają

Wnukom bajki opowiadają

Tam, a tam straszyło

A gdzieś w młynie kusiło.

Nasze kcyńskie łobuziska

Schodzą się tu na karciska

A jak przegrywają

Za włosy się targają.

Manygować - (czas.) - z gwary poznańskiej: marnować czas, włóczyć się bez celu.

Wkrótce dalsze części "Piosenki...."- będą opublikowane zarówno na naszej stronie, jak i na kanale YouTube.


Poprzednia
Powrót do listy aktualności
Następna