12 - 02 - 2020
Historia rodziny Budzińskich i Kaczmarków z Grocholina
Nazywam się Mariusz Kopliner. Choć jestem młodym człowiekiem, od kilkunastu lat pasjonuje mnie historia mojej rodziny. Chciałbym przedstawić rezultat moich poszukiwań.
Historia rodziny Budzińskich zaczyna się w Grocholinie od Jana i sklepu kolonialnego, jaki prowadził w miejscowości od około 1914 r. do wybuchu II wojny światowej. Sklep znajdował się na początku wsi, na parterze domu, w którym mieszkała rodzina. Niestety, nie został uwieczniony na żadnym ze zdjęć. 
Na zdjęciu z 1906 r. Franciszka i Jan Budzińscy, z lewej stoi ojciec Franciszki Michał Kubanek. Dzieci: od lewej Władek, na kolanach Jadzia, z prawej Józef. 
Jan Budziński urodził się 2 grudnia 1875 r. w Kołybkach w powiecie wągrowieckim. Był synem Józefa i Marianny z domu Wróblewskiej. Ojciec Jana umarł młodo.
Żoną Jana była Franciszka z domu Kubanek, urodzona w 1876 r. w Wapnie. Zmarła w 1967 r. w Grudziądzu.
Rodzicami jej byli Michał Kubanek ur. w 1831 w Wapnie i Magdalena z domu Loręcka ur. w 1834 r. ze Srebnej Góry koło Wapna. Ślub brali w Srebrnej Górze w 1856 r.
Dziadek Jan Budziński miał jedną siostrę, która wyjechała do Ameryki do Detroit i nazywała się z męża Kieliszek oraz dwóch braci: jeden wyjechał do Niemiec, a drugi mieszkał w Damasławku. Jego żona Franciszka miała jedną siostrę mieszkającą w Niemczech w Dortmundzie i dwóch braci.
Na zdjęciu wykonanym w Bydgoszczy w 1915 r., w czasie, gdy Jan Budziński był na wojnie: Franciszka pozuje z dziećmi: Władysławem, Józefem, Jadwigą i Heleną oraz najmłodszym Kaziem.

Jan i Franciszka mieli pięcioro dzieci, wszystkie urodziły się w Wapnie: Władysława ur. w 1901 r., Józefa ur. w 1902 r., Jadwigę ur. w 1905 r., Helenę ur. w 1908 r. i mojego pradziadka Kazimierza urodzonego w 1912 r. Dziadek Kazimierz był z zawodu krawcem. Do dziś mam pamiątkę po nim - maszynę Singera, której używał i skrzypce, na których grywał. 

Na zdjęciu: Skrzypce pradziadka Kazimierza

Dziadkowie przybyli do Grocholina około roku 1913-14 r. Dziadek Jan prowadził sklep - handel towarów kolonialnych detalicznych i destylacji, hodowal świnie i zabijał je na kiełbasę, którą sprzedawał w sklepie. Miał też konie. W latach 1914- 1918 walczył w I wojnie światowej w Prusach. Z tego okresu zachowała się korespondencja, którą wysyłał do żony w Grocholinie.

  

Na zdjęciu: Jan Budziński w wojsku pruskim, na odwrocie korespondencja do żony

W czasie nieobecności dziadka Jana w sklepie pracowały jego córki - Jadwiga Helena. Po powrocie z wojny Jan Budziński pełnił także funkcje społeczne - był członkiem rady gromadzkiej w Grocholinie. Dotarłem do archiwalnego wydania Orędownika Szubińskiego z 1934 r. (nr 83 z 27. października 1934 r.), gdzie jest wymieniony w składzie rady gromady Grocholin. Gromady w II RP były jednostkami pomocniczymi gmin (źródło: Wikipedia).

Na zdjęciu: Franciszka i Jan Budzińscy

W latach 30. dziadek kupił gospodarstwo w Morakowie. Miał tam parobków, którzy pracowali w gospodarstwie. Dziadek co jakiś czas przyjeżdżał z Grocholina i doglądał wszystkiego. Kupił to gospodarstwo z domem, ponieważ zawsze mu się podobał - był mały i zgrabny i chciał tam spędzić z babcią resztę życia. Gdy jednak opuścił Grocholin, nie zamieszkał od razu "na swoim" w Morakowie, ale w sąsiednim gospodarstwie, ponieważ dom, który kupił był zdewastowany - okna powybijane, całe opłotowanie zniszczone. Dziadek Jan zaczął remontować dom. W 1945 r. dziadka zaczął boleć brzuch, przyjeżdżała do niego lekarka. Przed śmiercią miał jeszcze jedno życzenie - kazał sobie przyciąć wąsy. Zmarł 13 kwietnia 1945 r. w domu w Morakowie. Został pochowany na cmentarzu w Czeszewie, a na miejscu Jana pochowany jest także jego syn - Kazimierz. Kazimierz zmarł 7 lutego 1969 r., chorował na astmę. Umarł także w domu w Morakowie.

Na zdjęciu: Kazimierz Budziński, 1936 r.

Na zdjęciu: szkoła powszechna w Grocholinie, 1926 r., lata 30. Kazimierz Budziński w 3. rzędzie od dołu, 5. z lewej.

Rodzina Kaczmarków także mieszkała w Grocholinie. Ich zabudowania sąsiadowały z zabudowaniami Budzińskich. Jan Kaczmarek (ur. 11.11.1873 r. w Głogowinku) i jego żona Bronisława (ur. 30.08.1872 r. w Kowalewku) z domu Romel mieli dwanaścioro dzieci. Rodzicami Jana byli Józef (ur. 1832 r.) oraz Marianna (ur. 1833 r.). Jan Kaczmarek umarł w 1949 r. w Grocholinie, a Bronisława w 1950 r. w Bydgoszczy. Jedną z ich córek była Monika (moja prababcia), która poznała Kazimierza Budzińskiego, mojego przyszłego pradziadka. Zakochali się w sobie, założyli rodzinę. Mieli czworo dzieci: Bogdana, Bożenę (moją babcię) i Ryszarda (na zdjęciu poniżej, zdjęcie wykonane w 1948 r.) oraz najmłodszą Irenę, urodzoną w 1949 r. Monika zmarła 26 maja 1978 r. w Wągrowcu.

Na zdjęciu poniżej: Bronisława i Jan Kaczmarkowie w Grocholinie w 1943 r. Z tyłu w środku stoi Monika Budzińska, która trzyma Bogdana, swojego syna.

Na zakończenie chciałbym się zwrócić z apelem do wszystkich, którzy znali rodzinę Budzińskich lub Kaczmarków z czasu, gdy mieszkali w Grocholinie. Będę wdzięczny za każdą informację. Można w tej sprawie się kontaktować za pośrednictwem Dźwiękowego Archiwum Kcyni.

Autor: Mariusz Kopliner

Zdjęcia pochodzą z archiwum rodzinnego

Poprzednia
Powrót do listy aktualności
Następna